Brazylia czaruje i się cieszy. A Tite wraz z piłkarzami. Wszędzie napinka, a oni się bawią [WIDEO]

Tańczący Tite po bramce Brazylii - ten obrazek to najlepsze podsumowanie formy Brazylijczyków w poniedziałkowym spotkaniu z Koreą Południową. Piłkarze z Ameryki Południowej bawili się piłką nożną. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1. W kolejnej rundzie Brazylia zmierzy się z Chorwacją.

4:0 - taki wynik widniał na tablicy wyników w przerwie meczu Brazylia - Korea Połduniowa w 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Brazylia grała, Brazylia czarowała i Brazylia tańczyła po bramkach. Piłkarze Tite wyglądali w tym meczu tak, jakby nie było na nich żadnej presji.

Zobacz wideo Największy wygrany mundialu w polskiej kadrze? "Nie spodziewałem się"

Brazylia bawi się na mistrzostwach świata. Piłkarze tańczą i cieszą się futbolem

"Chcemy zobaczyć sambę" - wypalił w pewnym momencie transmisji meczu Brazylia - Korea Południowa komentujący to spotkanie Dariusz Szpakowski. I samba była. Nawet kilkukrotnie. Reprezentanci Brazylii po każdym z trafień podbiegali do trybun i prezentowali efektowny taniec radości. Po jednym z trafień dołączył się do nich sam szkoleniowiec - Tite. Cały zespół cieszył się piłką nożną i świętem, jakie odbywa się na obiekcie w Dosze. 

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl

Livaković, Livaković, Livaković! Bramkarz wicemistrzów świata bohaterem karnychLivaković, Livaković, Livaković! Bramkarz wicemistrzów świata bohaterem karnych

Eksperci TVP Sport zauważyli w przerwie meczu, że "Canarinhos" w meczu z Koreą Południową wyglądają zupełnie inaczej niż w fazie grupowej. Grają tak, że ręce same składają się do oklasków i nie popełniają praktycznie żadnych błędów. "To zabawa" - powiedział jeden z ekspertów. 

Brazylia w tym spotkaniu udowadnia, że jest jednym z głównych faworytów do zdobycia tytułu mistrzów świata. Ale zespół potwierdza także to, że podchodzi do turnieju na pełnym luzie. Brazylijczycy od początku meczu z Koreą bawili się piłką nożną i udowodnili, że nie czują żadnej presji. W kraju tyle mówi się o oczekiwaniach wobec Tite i jego drużyny, o marzeniach o pierwszym złotym medalu od 2002 roku i wygrywaniu dla umierającego Pelego. Neymar i spółka wyglądają tak, jakby nie robiło to na nich żadnego wrażenia.

Trener Brazylii obejrzał Polaków i wyciągnął wnioski. Trener Brazylii obejrzał Polaków i wyciągnął wnioski. "Widzieliśmy, 40 proc. w dół"

Więcej o: