Brazylia zabawiła się tak, że zmieniła nawet bramkarza. Pokaz siły na MŚ 2022

Piłkarze Brazylii zagrali najlepszy mecz na tegorocznych mistrzostwach świata w Katarze i wysoko pokonali Koreę Południową 4:1. W ćwierćfinale zmierzą się z Chorwacją.

Wydarzeniem meczu był powrót Neymara, największej gwiazdy reprezentacji Brazylii. Piłkarz PSG zagrał tylko w pierwszym meczu z Serbią. Potem pauzował w dwóch spotkaniach fazy grupowej z powodu kontuzji kostki. Teraz wrócił i od razu wyszedł w podstawowym składzie.

Zobacz wideo Polską kadrę po mundialu w Katarze czeka przebudowa. Czy z Czesławem Michniewiczem u sterów?

Kylian Mbappe chce płacić kary z własnych pieniędzy. Kylian Mbappe chce płacić kary z własnych pieniędzy. "Dlatego nie było mnie w mediach"

Wielki popis Brazylijczyków w pierwszej połowie

Być może jego powrót sprawił, że Brazylijczycy w pierwszej połowie zagrali niesamowicie. To nie była piłka nożna, normalny mecz, ale zwykła demolka. Pięciokrotni mistrzowie świata grali tak, jakby błyskawicznie chcieli rozstrzygnąć losy meczu. Bawili się piłką, grali bardzo efektowne akcje. Już po siedmiu minutach cieszyli się z prowadzenia. Raphinha minął jednego rywala na prawej stronie, wbiegł w pole karne i podał na 12 metr. Piłkę przepuścił Neymar, a Vinicius Junior pewnym strzałem obok bramkarza i obrońców trafił do siatki. Brazylijczycy rozpoczęli wtedy szaloną radość, tańczyli, jakby już wtedy wywalczyli awans do kolejnej fazy.

Sześć minut później faulowany w polu karnym był Richarlison. Raphinha długo trzymał piłkę, wydawało się, że to on będzie strzelał. Ostatecznie jednak oddał piłkę Neymarowi, którego nazwisko skandowały trybuny stadionu 974. Gwiazdor PSG strzelił pewnie po ziemi, zmylił bramkarza i podwyższył prowadzenie.

Po dwóch kwadransach było już 3:0. Brazylijczycy przeprowadzili kapitalną akcję po rzucie rożnym. Richarlison przejął piłkę przed polem karnym. Świetnie zwiódł obrońcę, przerzucając nad nim piłkę, dograł do Marquinhosa. Brazylijski stoper odegrał do Thiago Silvy, a ten będąc na 16 metrów, kapitalnie z pierwszej piłki odegrał do Richarlisona. Skrzydłowy Brazylii wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

Chwilę później brazylijscy piłkarze cieszyli się nie tylko z zawodnikami rezerwowymi, ale też z trenerem Tite.

To nie był jednak koniec goli Brazylijczyków w tej części. W 36. minucie przeprowadzili świetną kontrę. Piłkę na lewym skrzydle otrzymał Vinicius Junior, wbiegł w pole karne i podał na 12 metr do Paquety, który plasowanym strzałem w długi róg zdobył czwartą bramkę.

Brazylijczycy po raz drugi w historii swoich występów w mistrzostwach świata zdobyli aż cztery gole w pierwszej połowie. Dotychczas udało im się to tylko w meczu z Meksykiem w 1954 roku na turnieju rozegranym w Szwajcarii.

Prowadzenie faworytów do przerwy mogło być nawet wyższe, ale w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Richarlison przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Świetnie piłkę odbił Seung-Gyu Kim.

Piękny gol Koreańczyków

Koreańczycy świetnie mogli rozpocząć drugą połowę. Marquinhos źle obliczył lot długiej piłki, uprzedził go Son, ale jego strzał z jedenastu metrów świetnie obronił Alisson.

Była to druga świetna okazja Koreańczyków w meczu. Pierwszą w 17. minucie zmarnował In-Beom Hwang, który strzelił z ostrego kąta, ale znów dobrze piłkę odbił Alisson. Koreańczycy dopięli swego dopiero kwadrans przed końcem meczu. Wtedy pięknym strzałem z ponad 20 metrów popisał się Paik Seung-Ho. Piłka odbiła się od jednego z zawodników, zmyliła Alissona i wpadła do siatki.

Chwilę później bramkarz Brazylijczyków opuścił boisko. Nie z powodu kontuzji, ale po prostu trener Tite chciał dać zagrać swoim wszystkim piłkarzom na tym turnieju. Dotychczas nie grał tylko jeden, trzeci bramkarz - Weverton.

Brazylijczycy w ćwierćfinale MŚ w Katarze zmierzą się z Chorwacją, która po rzutach karnych pokonała rewelację turnieju - Japonię. Pojedynek ten rozpocznie się w piątek o godz. 16. Zwycięzca w półfinale zagra z lepszym z pary: Holandia - Argentyna. Możliwy jest zatem wielki hit w półfinale: Brazylia - Argentyna.

Tymczasem we wtorek odbędą się dwa ostatnie mecze 1/8 finału. O godz. 16 Hiszpania zmierzy się z reprezentacją Maroka, a o godz. 20 Portugalia ze Szwajcarią. Relacja na żywo z obu spotkań na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Tak Japonia zareagowała na porażkę w karnych na MŚTak Japonia zareagowała na porażkę w karnych na MŚ

Brazylia - Korea Południowa 4:1 (4:0)

  • Bramki: Vinicius Junior (7.), Neymar (13. rzut karny), Richarlison (29.), Paqueta (36.) - Paik Seung-Ho (76.)
  • Brazylia: Alisson (81. Weverton) - Militao (63. Alves), Marquinhos, Silva, Danilo (72. Bremer) - Casemiro - Paqueta, Neymar (81. Rodrygo) - Raphinha, Richarlison, Vinicius Junior (72. Martinelli)
  • Korea Południowa: Kim Seung-Gyu - Moon-Hwan, Min-Jae, Young-Gwon, Jin-Su (46. Hong Chul) - Jae-Sung Lee (74. Lee Kang-In), Woo-Young Jung Ż (46. Son Jun-Ho), Hwang In-Beom (65. Paik Seung-Ho), Hwang Hee-Chan - Gue-Sung, Son.
Więcej o: