Ojciec piłkarza Chorwacji to słynny szef mafii. Dalić może mieć wielki kłopot

"Jeśli Zlatko Dalić będzie czuł się zmuszony do wystawienia Borny Barisicia w najbliższych meczach, to trudno go winić" - piszą zagraniczne media o selekcjonerze reprezentacji Chorwacji. W końcu obrońca powołany na mundial w Katarze to syn znanego w Chorwacji szefa mafii Stipe "The Moth" Barisicia.

Reprezentacja Chorwacji awansowała do fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze dzięki wygranej remisom 0:0 z Marokiem i Belgią, a także wygraną 4:1 z Kanadą. W grupie zajęła 2. miejsce. W poniedziałek, 5 grudnia zagra w 1/8 finału z Japonią, która zaskakująco zwyciężyła w grupie E. Mecz odbędzie się o godz. 16:00 czasu polskiego i niewykluczone, że znamy już nazwisko jednego piłkarza, który zacznie to spotkanie od pierwszej minuty.

Zobacz wideo Czy Michniewicz powinien dalej prowadzić kadrę?

Chorwacja ma problem? Selekcjoner musi wybrać, by nie powtórzyć losu dyrektora Dinama Zagrzeb

Mundial wchodzi w decydującą fazę, a Borna Barisić nie zagrał ani minuty w poprzednich trzech meczach. To frustrujące nie tylko dla piłkarza, ale też jego najbliższych. A jak donosi "Daily Star", obrońca Rangers FC należy do dość specyficznej rodziny. Źródło pisze, że jego ojcem jest Stipe "The Moth" Barisić, członek znanej w Chorwajii mafii Cepina. "Jak każdy kochający tata, Stipe jest bardzo zainteresowany karierą swojego syna - w końcu kto by nie był?" - czytamy. 

Czesław Michniewicz i Maciej SzczęsnySzczęsny mówi o "piłkarskim średniowieczu". Ma jedną radę dla kadry Michniewicza

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

To z kolei nie jest zbyt dobra wiadomość dla sztabu szkoleniowego, sugeruje "Daily Star". I niewykluczone, że przed meczem z Japonią nastąpią roszady w składzie reprezentacji Chorwacji. "Jeśli Zlatko Dalić będzie czuł się zmuszony do wystawienia Borny Barisicia w najbliższych meczach, to trudno go winić" - dodano ironicznie. 

Choć brzmi to jak żart, swego rodzaju motywacją dla Dalicia ma być historia Zdravko Mamicia, dyrektora wykonawczego Dinama Zagrzeb w latach 2013-2016. To on miał zablokować transfer Barisicia w 2017 roku. Niedługo później "dwóch zamaskowanych napastników wybiegło z chorwackich lasów i zaatakowało Mamicia, gdy ten wysiadał z samochodu". Przeżył, ale został postrzelony. Stipe Barisić został skazany na 10 miesięcy za udział w ataku na dom prokuratora Radova Ortyńskiego. Dom spalono.

Czesław Michniewicz krzyczy do BielikaMichniewicz był wściekły na Bielika. Jedno słowo powtórzył cztery razy [WIDEO]

Express24 Sata podaje natomiast, że Stipe miał też należeć do tzw. Grupy Osijeka, która zajmowała się sprowadzaniem broni i materiałów wybuchowych do Chorwacji. Miała też pomagać w likwidacji służb. 

Borna Barisić zaczynał piłkarską karierę w młodzieżówkach NK Osijek. W 2012 roku trafił do Bijelo Brdo. Wrócił po kilku miesiącach i w 2015 roku został wykupiony przez Dinamo Zagrzeb. W klubie występował do 2016 roku z roczną przerwą na wypożyczeniu w NK Lokomotiva. Przed przejściem do Rangers FC zagrał jeszcze w NK Osijeku. Jego aktualny kontrakt obowiązuje do końca maja 2024 roku. Występuje na pozycji lewego obrońcy. Zagrał w tym sezonie we wszystkich meczach szkockiej Premiership i zdobył w nich pięć asyst.

Więcej o: