Trener Korei Południowej krytykuje FIFĘ. "To coś nieludzkiego"

- To coś nieludzkiego. Moim zdaniem granie po zaledwie 72 godzinach jest nie fair - grzmi szkolenowiec Paulo Bento, którego Korea Południowa zagra z Brazylią zaledwie po trzech dniach odpoczynku. Portugalczyk skarży się, że jego zespół jest nierówno traktowany.

Korea Południowa sprawiła wielką niespodziankę i awansowała do 1/8 finału. W ostatnim meczu grupowym sensacyjnie pokonała 2:1 Portugalię po golu w doliczonym czasie gry i w ten sposób zepchnęła na trzecie miejsce Urugwaj. W kolejnym etapie Koreańczyków czeka bardzo trudne zadanie. Zmierzą się z jednym z faworytów do wygrania mundialu - Brazylią. 

Zobacz wideo Brzęczek: Młodzi skrzydłowi powinni się uczyć od Grosickiego

Paulo Bento niezadowolony z krótkiego odpoczynku

Spotkanie z ekipą z Ameryki Południowej zaplanowane jest na poniedziałek o 20:00, czyli zaledwie 72 godziny po meczu z Portugalią. Tyle samo przerwy mają Brazylijczycy, którzy ostatnie starcie również rozegrali w piątek (przegrali 0:1 z Kamerunem). Szkoleniowiec reprezentacji Korei jest niezadowolony z tak krótkiej przerwy między meczami. 

- To coś nieludzkiego. Nie mamy zbyt wiele czasu na treningi. Wątpię, by jakikolwiek zespół był w stanie to zrobić. Moim zdaniem granie po zaledwie 72 godzinach jest nie fair. Brazylijczycy wystawili rezerwowy skład w ostatnim meczu, a my nie mogliśmy tego zrobić. Oglądałem mistrzostwa świata 2018 i nie pamiętam, żeby mecze po fazie grupowej rozgrywane były po 72 godzinach. Przerwy między nimi były dłuższe. Myślę, że ma to związek z nową rzeczywistością FIFA, która stwarza trudne warunki, dla tych, którzy już mają problemy - grzmiał na konferencji prasowej. 

WCup Germany Japan SoccerSzokujące słowa słynnego trenera. Niemcy przepadli przez polityczną demonstrację?

Złą wiadomością dla Korei jest również powrót Neymara. Napastnik doznał kontuzji w meczu przeciwko Serbii, ale wszystko wskazuje na to, że jest już zdrowy, a selekcjoner Tite potwierdził jego obecność w nadchodzącym meczu. Paulo Bento nie jest pocieszony powrotem piłkarza.

- Oczywiście nie powiem, że lepiej jest zmierzyć się z Brazylią, kiedy gra Neymar, bo byłoby to kłamstwem. Ale zawsze wolę, gdy grają najlepsi piłkarze. Trudno jest grać przeciwko tak wspaniałemu zespołowi jak Brazylia. Moim zdaniem ta drużyna ma duże szanse na wygranie mistrzostw świata - dodał. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zwycięzca meczu pomiędzy Koreą Południową a Brazylią awansuje do ćwierćfinału, w którym zmierzy się z Japonią lub Chorwacją. 

Polska - Francja, Robert Lewandowski po strzelonym karnym.Kluczowy gol Lewandowskiego. Dzięki powtórce karnego wyprzedził legendę

Więcej o: