Podczas wywiadu zalał się łzami. Wyjątkowe sceny po odpadnięciu z mundialu [WIDEO]

Jackson Irvine, pomocnik reprezentacji Australii, zalazł się łzami po przegranym meczu z Argentyną 1:2 w 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Szybko dostał wsparcie fanów.

Jackson Irvine, pomocnik reprezentacji Australii długo po zakończeniu meczu z Argentyną siedział na murawie. Z niedowierzaniem patrzył się przed siebie. Nie mógł uwierzyć, że jego zespół odpadł już z mistrzostw świata w Katarze. Australijczycy byli jedną z największych niespodzianek turnieju. W fazie grupowej pokonali Tunezję i Danię po 1:0 i wyszli z grupy.

Zobacz wideo Czy Michniewicz powinien dalej prowadzić kadrę?

WCup England Senegal SoccerAnglicy pokazali siłę. Po godzinie już wszystko było jasne

Jackson Irvine popłakał się po meczu z Argentyną

Australijczycy z Argentyną w doliczonym czasie gry byli blisko sprawienia niespodzianki. Mieli świetną okazję na doprowadzenie do remisu 2:2 i dogrywki. Po meczu byli załamani, a Argentyńczycy świętowali.

Jackson Irvine po meczu rozmawiał z dziennikarzami. - Kiedy Argentyńczycy świętują w ten sposób zwycięstwo nad Australią, to chyba pokazuje, jaki opór im postawiliśmy - powiedział Jackson. Po chwili rozpłakał się i dodał. - Trudno w tej chwili cokolwiek powiedzieć, kiedy wszystko jest jeszcze takie świeże. Mam nadzieję, że sprawiliśmy, że wszyscy jesteście dumni w domu - dodał.

Irvine błyskawicznie otrzymał wsparcie fanów. Jeden z użytkowników Twittera odpowiedział mu. - Boli widzieć cię w takim stanie, ale po prostu wiedz, że 25 milionów kibiców jest dumnych z ciebie i zespołu - napisał.

WCup England Senegal SoccerAbsolutny hit o półfinał. Tak wygląda drabinka MŚ po zwycięstwie Anglii

W ćwierćfinale mundialu są już cztery drużyny: Holandia, Argentyna, Francja i Anglia. W poniedziałek dwa kolejne spotkania 1/8 finału: Chorwacja - Japonia (godz. 16) oraz Brazylia - Korea Południowa (godz. 20). Relacja na żywo z tych meczów na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: