Cristiano Ronaldo nie wytrzymał po zmianie i wypalił w kierunku rywala. "Nie zadzieraj ze mną"

Mecz Portugalii z Koreą Południową wywołał spore emocje u piłkarzy obu drużyn. Nerwów na wodzy nie utrzymał Cristiano Ronaldo, który zszedł z boiska wyraźnie wzburzony. - Koreański gracz kazał mi iść szybciej, a ja kazałem mu się zamknąć, bo nie jest autorytetem - tłumaczył po spotkaniu.

W piątek 2 grudnia zostały rozegrane ostatnie mecze fazy grupowej mundialu w Katarze. Najciekawsze rozstrzygnięcia padły w grupie H. Awans do 1/8 finału wywalczyli reprezentanci Korei Południowej, którzy w doliczonym czasie gry strzelili bramkę na wagę zwycięstwa 2:1 z Portugalią, co zapewniło im przepustkę do fazy pucharowej. Spotkanie to przyniosło wiele emocji, co pokazuje jedna z sytuacji z udziałem Cristiano Ronaldo.

Zobacz wideo Tak Ochoa oszukał Lewandowskiego. "Nie każdy to zauważył"

Cristiano Ronaldo nie wytrzymał, mocna reakcja napastnika na zachowanie rywala. "To gorączka gry"

Ronaldo opuścił boisko w 65. minucie, a w jego miejsce na boisku pojawił się Andre Silva. Kamery telewizyjne wychwyciły mocne słowa Portugalczyka, kiedy ten schodził z murawy. "K***a, spieszysz się, żeby mnie zdjąć, nie zadzieraj ze mną!" - wypalił zdenerwowany Portugalczyk.

Po meczu Santos został zapytany o wybuch zawodnika, jednak jak przekonywał, nie była to reakcja na zejście z boiska. - Cristiano był zdenerwowany, ponieważ koreański gracz próbował go odesłać, a Pepe musiał nawet interweniować - powiedział selekcjoner.

Sytuację szerzej opisał sam piłkarz. - To, co się stało, miało miejsce przed moją zmianą. Koreański gracz kazał mi iść szybciej, a ja kazałem mu się zamknąć, bo nie jest autorytetem. Nie musi być kontrowersji. To gorączka gry. Cokolwiek się stanie, sprawy zawsze pozostają na boisku. Najważniejsze jest to, że musimy być zjednoczeni. Jesteśmy w następnej fazie. Nie tylko zawodnicy, ale i kibice muszą mieć pewność siebie - skomentował Ronaldo.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Maryam Al ThaniŻona katarskiego szejka będzie kibicować Polakom? Mocne słowa. "Szumowiny"

Portugalczycy awans do 1/8 finału mieli już zapewniony po dwóch spotkaniach. Mimo piątkowej porażki zawodnicy Santosa wygrali rywalizację w grupie H z dorobkiem 6 punktów. Teraz Ronaldo i jego koledzy z reprezentacji mogą przygotowywać się do spotkania ze Szwajcarią, które rozpocznie się we wtorek 6 grudnia o godzinie 20:00. Starcie to wyłoni ostatniego ćwierćfinalistę mundialu.

WCup Serbia Switzerland SoccerVlahović nagle chwycił się za krocze. Chciał uciszyć plotki

Więcej o: