Vlahović nagle chwycił się za krocze. Chciał uciszyć plotki

Serbia przegrała 2:3 ze Szwajcarią w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata. Jedną z bramek zdobył Dusan Vlahović. Po strzeleniu gola piłkarz Juventusu wykonał wymowny gest, chcąc zamknąć usta krytykom i mediom, które oskarżały go o niewierność.

Przed mistrzostwami świata reprezentacja Serbii stawiana była w roli "czarnego konia" turnieju. Wszystko za sprawą wielu utalentowanych piłkarzy, takich jak m.in. Dusan Vlahović z Juventusu. Tylko że drużyna Dragana Stojkovicia całkowicie zawiodła. W pierwszym meczu uległa Brazylii 0:2, następnie zremisowała 3:3 z Kamerunem, a w ostatnim spotkaniu przegrała 2:3 ze Szwajcarią. Tym samym Serbia pożegnała się z tegorocznym mundialem już po fazie grupowej. Jeszcze przed ostatnim meczem w kadrze panowała fatalna atmosfera. Wszystko za sprawą seksskandalu, którego głównym bohaterem był Vlahović.

Zobacz wideo Michniewicz i jego sztab wybrali się "na miasto". To wiele obrazuje

Vlahović ucina plotki. Wymowna cieszynka

Po meczu z Kamerunem pojawiły się plotki o rzekomych intymnych związkach niektórych zawodników z dziewczynami lub żonami innych kolegów z reprezentacji. Informacje o romansach miały nawet doprowadzić do bójki pomiędzy piłkarzami. Serbskie media przekazały, że jednym z niewiernych zawodników miał być właśnie Vlahović. 22-latek podobno sypiał z żoną Predraga Rajkovicia, bramkarza reprezentacji Serbii w trakcie mundialu. Piłkarz Juventusu zaprzeczył takim doniesieniom jeszcze przed meczem ze Szwajcarią.

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

- Te wiadomości są absurdalne. (...) Postanowiłem położyć temu kres. Ktoś chce zaszkodzić nie tylko mi, ale też kadrze, gdzie panuje fantastyczna atmosfera. Chcę chronić swoje imię, więc w razie potrzeby jestem gotów podjąć kroki prawne - powiedział podczas konferencji prasowej.

Na tym się jednak nie skończyło. W trakcie meczu ze Szwajcarią Vlahović wykonał gest, którym chciał ostatecznie uciąć plotki na swój temat. W 35. minucie spotkania Serb zdobył bramkę i postanowi uczcić to niekonwencjonalną cieszynką. Piłkarz złapał się za krocze, a następnie przyłożył palec do ust. Tym samym Serb zwrócił się do wszystkich, którzy w ostatnim czasie krytykowali go i oskarżali o niewierność. 

Tegoroczne mistrzostwa świata nie były udane dla Vlahovicia. Piłkarz rozegrał tylko 24 minuty w meczu z Brazylią, wchodząc z ławki rezerwowych. Z kolei w starciu z Kamerunem nie pojawił się na boisku. Dopiero w spotkaniu ze Szwajcarią rozegrał 55 minut i zdobył bramkę. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA