Koniec z kadrą po sensacyjnym blamażu. Selekcjoner zalał się łzami

- Podjąłem tę decyzję przed mistrzostwami świata, to był mój ostatni mecz w roli trenera. To bardzo emocjonalny moment. Pożegnałem się z zawodnikami i sztabem. Odszedłbym bez względu na to, co miało się wydarzyć - powiedział Roberto Martinez, selekcjoner reprezentacji Belgii po meczu z Chorwacją (0:0), po którym jego kadra odpadła z mistrzostw świata.

Reprezentacja Belgii, czyli druga drużyna świata według rankingu FIFA odpadła z mistrzostw świata w Katarze. Kadra prowadzona przez Roberto Martineza zremisowała bezbramkowo z Chorwacją, a Maroko pokonało 2:1 Kanadę, przez co Belgowie nie awansowali do fazy pucharowej. "Czerwone Diabły" mogą mieć sporo pretensji do Romelu Lukaku, który wszedł na boisko na początku drugiej połowy i zmarnował pięć świetnych sytuacji.

Zobacz wideo Czy zagramy ofensywnie z Francją? „To jakby ułani jechali na czołgi"

To koniec. Roberto Martinez opuszcza reprezentację Belgii. "Podjąłem decyzję przed turniejem"

Roberto Martinez poinformował dziennikarzy po meczu z Chorwacją (0:0), że nie będzie już prowadził reprezentacji Belgii. Trener miał łzy w oczach. - Podjąłem tę decyzję przed mistrzostwami świata, to był mój ostatni mecz w roli trenera. To bardzo emocjonalny moment. Pożegnałem się z zawodnikami i sztabem. Odszedłbym bez względu na to, co miało się wydarzyć. Nawet gdybyśmy zostali mistrzami świata - powiedział.

Martinez odniósł się też do dyspozycji kadry na całym turnieju. - Dzisiaj byliśmy sobą. Nigdy nie jest łatwo wygrać mecz na mundialu. W pierwszym meczu z Kanadą wygraliśmy, ale nie byliśmy sobą. Drugi mecz z Marokiem przegraliśmy zasłużenie. Dziś stworzyliśmy wiele szans. Możemy opuścić mistrzostwa świata z wysoko podniesioną głową. Oczywiście koniec turnieju na fazie grupowej to za mało dla Belgii. Taki sposób przegrywania i odpadania mogę zaakceptować - mówił selekcjoner Belgów.

Roberto Martinez prowadził reprezentację Belgii od sierpnia 2016 roku. Od tej pory Martinez prowadził kadrę w 79 meczach i osiągnął średnią 2,29 pkt na mecz. To właśnie z Martinezem u sterów reprezentacja Belgii odniosła największy sukces w historii występów na mistrzostwach świata, zajmując trzecie miejsce na mundialu w Rosji w 2018 roku.

Więcej o: