Rozłam w kadrze Francji. Wielkie problemy przed meczem z Polską

Pomimo że Francja wyszła z grupy D z pierwszego miejsca, nie wszystko układa się idealnie w zespole Didiera Deschampsa. Wobec słabszej dyspozycji odstawiony na boczny tor został Benjamin Pavard. Wywołało to pewne tarcia w zespole, który już 4 grudnia zmierzy się w 1/8 finału z reprezentacją Polski.

"Nie jest zadowolony z tej sytuacji, miałem z nim kilka rozmów. Nie chcę, żeby czuł się winny, on doskonale wie, dlaczego nie zagrał, a pierwszy mecz nie pomógł mu zbudować pewności siebie" - wypowiedź selekcjonera Francuzów Didiera Deschampsa cytuje dziennik "La Nouvelle Republique". Brak obecności Benjamina Pavarda miał wywołać spór we francuskiej szatni.

Zobacz wideo 33-letni Hindus podbija Polskę. "To wy mnie stworzyliście. Kocham was"

Benjamin Pavard już nie zagra na mundialu?

Jak informują francuskie media, w kadrze mistrzów świata z 2018 roku doszło do pewnych tarć. Chodzi o sprawę Benjamina Pavarda, prawego obrońcy Bayernu Monachium. Piłkarz wystąpił w Katarze tylko podczas pierwszego meczu mundialu z Australią (4:1 dla Francji) i był jednym z najsłabszych na boisku. Jego słaba postawa przyczyniła się do strzelenia gola przez Australijczyków.

Wobec tego Francuz znalazł na ławce rezerwowych w starciach z Danią (2:1) oraz Tunezją (0:1). W tym drugim spotkaniu Didier Deschmaps postanowił na prawej stronie defensywy postawić na debiutującego Axela Disasiego, dla którego nie była to jego naturalna pozycja.

Zdaniem mediów Pavard był gotowy do gry przeciwko Tunezji jako naturalny kandydat na prawą obronę, zwłaszcza że Deschamps chciał dać odpocząć Julesowi Kounde, którego występ przeciwko Polsce był zagrożony przez otrzymaną wcześniej żółtą kartkę przeciwko Australii. Mimo tego zagrał Disasi. Według "L'Equipe" doszło do sporu w szatni, gdzie rozczarowany poziomem kolegi z zespołu był Ousmane Dembele, z kolei w obronę Pavarda wzięli Olivier Giroud oraz Hugo Lloris.

Wsparcie starszych kolegów z drużyny miało pomóc Pavardowi uporać się z problemem. Kamery uchwyciły, jak po wygranej z Danią w drugim meczu piłkarz cieszy się wraz z resztą zespołu. A po strzeleniu pierwszego gola przez Kyliana Mbappe był także jedynym rezerwowym, który przybiegł i świętował na murawie z resztą graczy.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zła forma obrońcy Bayernu Monachium to jeden z większych problemów Francuzów przed spotkaniem z reprezentacją Polski. Po lewej stronie defensywy przez kontuzję wypadł Lucas Hernandez i jedyną opcją został w zasadzie jego brat Theo. Z prawej wobec decyzji Deschampsa grać może Jules Kounde, który lepiej czuje się jako środkowy obrońca. Ewentualnie ponownie Disasi.

Poza niekomfortową sytuacją na bokach defensywy Francuscy dziennikarze wierzą w sukces swojego zespołu, jednak zwrócili uwagę na Wojciecha Szczęsnego. "Często jest porzucany na pastwę losu przez drużynę, która jest tylko w stanie stawić opór" - napisano w "L'Equipe". Zapowiedź spotkania trafiła na okładkę czwartkowego wydania gazety.

Reprezentacja Francji zajęła pierwsze miejsce w grupie D i już 4 grudnia o godzinie 16:00 spotka się w 1/8 finału mistrzostw świata z Polską. Tym samym Francuzi przełamali "klątwę", która dotykała wszystkich zwycięzców mundiali od 2006 roku, kiedy to triumfator turnieju po czterech latach odpadał już w fazie grupowej.

Więcej o: