Były mistrz Anglii wprost o karnym. "Niedorzeczna decyzja". Uderza w Messiego

- Messi leżał zdecydowanie za długo na murawie, jak na to, co się wydarzyło. Decyzja o podyktowaniu rzutu karnego była niedorzeczna - stwierdził Chris Sutton w programie Sportsmail. Pokusił się o tezę, że wielkie gwiazdy są na lepszej pozycji, żeby otrzymać rzut karny. - Wcześniej Ronaldo, teraz Messi - dodawał.

O ile dużo mówi się o stylu gry reprezentacji Polski w meczu z Argentyną i często są to opinie krytyczne, tak i nie brakuje takich komentarzy w kontekście pracy sędziego Danny'ego Makkeliego. Chodzi konkretnie o sytuację z rzutem karnym po dość dyskusyjnym faulu Wojciecha Szczęsnego na Leo Messim. Polski bramkarz obronił strzał gwiazdy PSG, więc Polska wyszła na 0 w tej sytuacji. 

Zobacz wideo Czy zagramy ofensywnie z Francją? „To jakby ułani jechali na czołgi"

"Nie ma żadnego usprawiedliwienia". Chris Sutton o zachowaniu Leo Messiego

36. minuta pierwszej połowy, Argentyńczycy dośrodkowują w pole karne Polaków i wtedy piłka trafia w głowę Messiego i wylatuje poza boisko. Wtedy też Wojciech Szczęsny wyskakuje do piłki i przypadkowo trafia rękawicą w twarz Argentyńczyka. Dodajmy, że Szczęsny był skupiony na piłce. Ten pada na murawę, jak rażony gromem, zwija się z bólu i po chwili jest interwencja systemu VAR, który woła arbitra do monitora. Ten ogląda sytuację i dyktuje rzut karny, który spektakularnie obronił bramkarz Juventusu. 

- Messi leżał zdecydowanie za długo na murawie, jak na to, co się wydarzyło. Decyzja o podyktowaniu rzutu karnego była niedorzeczna - grzmiał Chris Sutton w programie Sportsmail. - Na murawie sędzia podjął decyzję o niedyktowaniu karnego, a potem poszedł do monitora i nagle postanowił odgwizdać faul - burzył się chwilę później.

- To wygląda, jakby wielkie gwiazdy, jak Messi i Ronaldo były uprzywilejowane. Ronaldo dostał miękkiego karnego, teraz Messi... - dodawał mistrz Anglii z Blackburn Rovers z 1995 roku. Podkreślał, że zachowanie Argentyńczyka w środowym meczu było "niewłaściwe" i nie ma dla nich żadnego usprawiedliwienia. 

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

To nie pierwsza taka opinia z Wysp odnośnie do rzutu karnego. Rio Ferdinand i Alan Shearer podkreślali zgodnie, że taka sytuacja nie może być rzutem karnym. - To haniebne, nie po to wprowadzono VAR. Fakt, że podszedł, żeby to zobaczyć, to skandaliczna decyzja. Ledwo go dotknął - grzmiał Rio Ferdinand. Do sytuacji tuż po meczu odniósł się też Wojciech Szczęsny.  - Powiedziałem sędziemu, że go [Messiego - red.] dotknąłem, ale to nie było uderzenie. Był tylko kontakt, ale nie na rzut karny. Sędzia jednak uznał inaczej. I dobrze, mogłem się popisać - skwitował krótko. 

Argentyna w 1/8 finału zagra z Australią w sobotę 3 grudnia o 20:00. Z kolei Reprezentacja Polski zagra w 1/8 finału z Francją, w niedzielę 4 grudnia o godzinie 16:00. Relacja na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.