FIFA przyznaje: Błąd na MŚ 2022

- Prezes CONMEBOL interweniował osobiście, Collina (szef komitetu sędziowskiego FIFA - red.) przyznał mu rację, że zmiana decyzji nie była słuszna - powiedział działacz piłkarski Eduardo Ache o sytuacji z rzutem karnym w meczu z Portugalią (0:2). Urugwajczycy liczą, że ta interwencja pozwoli zmniejszyć liczbę podobnych błędów w przyszłości.

W poniedziałkowym spotkaniu drugiej kolejki grupy H mistrzostw świata Portugalia pokonała 2:0 Urugwaj. Obie bramki zdobył Bruno Fernandes, druga padła po strzale z rzutu karnego. Wskazywano, że w tej sytuacji arbiter Alireza Faghani popełnił błąd, nie kierując się obowiązującymi wytycznymi

Zobacz wideo Mężczyzna w garniturze wyjął telefon i zaczął nagrywać. Inwigilacja irańskich kobiet. Mamy dowód

Urugwaj pokrzywdzony w meczu z Portugalią? Collina ocenił decyzję sędziego jako "złą"

Ignacio Alonso, szef urugwajskiej federacji, był rozczarowany tą decyzją i za pośrednictwem Alejandro Domingueza, prezesa południowoamerykańskiej federacji piłkarskiej (CONMEBOL), złożył na nią zażalenie do FIFA.

Jak się okazuje, Pierluigi Collina, szef komitetu sędziowskiego FIFA, przyznał, że zespół sędziowski popełnił błąd. Opowiedział o tym Eduardo Ache, urugwajski działacz piłkarski, na antenie radia Sport 890. - Alonso rozmawiał o tym z Dominguezem. Widzieliśmy sytuacje, w których VAR musiał interweniować i nie interweniował. W tej sytuacji sędzia podjął dobrą decyzję, ale VAR wezwał go i w efekcie zmienił ją na złą. Prezes CONMEBOL rozmawiał z Colliną, a ten powiedział mu, że była to zła decyzja - wyjawił. 

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ache podkreślił, że kosztowna pomyłka VAR-u utrudniła zadanie Urugwajczykom. - Błąd sędziego (głównego - red.) polegał na zaakceptowaniu błędnej opinii VAR-u. To nie jest wymówka, bo przegrywaliśmy 1:0, ale to pozbawiło Urugwaj czasu na walkę o remis. Prezes CONMEBOL interweniował osobiście, Collina przyznał mu rację, że zmiana decyzji nie była słuszna - powiedział.

Działacz liczy, że dzięki takim działaniom sędziowie będą bardziej uważni. - Wiemy, jaka jest stawka i co to oznacza. Chodzi nie tylko o to, co się wydarzyło, ale i o to, co wydarzy się w następnych meczach. Będą wiedzieli, że patrzymy im na ręce. To jasne, że tutaj nie można pozwolić, by umknęła najdrobniejsza rzecz, bo każda pomyłka ma wpływ na twoją przyszłość - stwierdził.

Po dwóch meczach grupowych MŚ Urugwaj ma na koncie punkt, w ostatniej kolejce zagra mecz o wszystko z Ghaną. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: