Gol dający awans z pechowym finałem. USA znają rywala w 1/8 finału MŚ

Polityczne podteksty i społeczne napięcie wokół meczu USA z Iranem nie przełożyły się na emocje i walkę na boisku, choć akurat w akcji, w której padł gol, doszło do niebezpiecznego zderzenia. Strzelec doznał kontuzji i zszedł z boiska, ale Amerykanie po zwycięstwie 1:0 awansowali do 1/8 finału. W nim zmierzą się z Holandią.

38 minut zajęło piłkarzom Stanów Zjednoczonych przebicie się przez irańską defensywę. W decydującej akcji meczu najważniejsze było podanie pomocnika Juventusu - Westona McKenniego - na prawą stronę do Sergino Desta.

Zobacz wideo Michniewicz zażartował z reprezentanta Polski: Ty to jesteś tylko bogaty

Zawodnik AC Milanu od razu zagrał głową w kierunku środka pola karnego. Tam, tuż przed bramką znalazł się Christian Pulisic, który z bliska pokonał Alirezę Beiranvanda. To gol, który dał Amerykanom awans do 1/8 finału mistrzostw świata.

Gol, który kosztował Pulisica sporo zdrowia. Przy uderzeniu zawodnik Chelsea zderzył się z bramkarzem Iranu i doznał kontuzji. Amerykanin, który leżał w bramce Irańczyków długo była udzielana pomoc. Na razie nie wiadomo, co dokładnie stało się skrzydłowemu, ale może się to okazać poważniejszym urazem. Chociaż Pulisic dokończył pierwszą połowę, to na drugą już nie wyszedł.

WCup Argentina Mexico SoccerDobry mecz z Polską przepustką do Realu? Ważą się losy argentyńskiego talentu

Mecz USA - Iran wzbudzał wielkie emocje. I nie chodziło tylko o kwestie boiskowe, ale też polityczne. Z uwagi na napięte stosunki między oboma państwami to spotkanie nazwane zostało "więcej niż meczem". Bardzo ważny był też jego wynik. Iranowi do awansu do 1/8 finału wystarczał remis, Amerykanie musieli wygrać.

Amerykanie pokonali Iran i grają dalej

Ale po tym, co działo się na boisku, nie widać było dużej stawki meczu. Zawodnicy USA atakowali bramkę rywali, jednak nie mieli żadnego pomysłu na to, jak jej konkretnie zagrozić. Irańczycy wyraźnie zadowoleni z remisu w ogóle nie kwapili się do ataku.

Jeśli komuś wydawało się, że bramka Pulisica sprawi, że mecz będzie ciekawszy, pomylił się. W drugiej połowie ani Amerykanie, ani Irańczycy nie stworzyli dogodnej sytuacji bramkowej. Dużo było wrzutek, zablokowanych uderzeń, ale konkretów pod oboma polami karnymi zabrakło.

Dość powiedzieć, że po przerwie obie drużyny oddały tylko po jednym celnym strzale. Na dodatek były to uderzenia, które nie sprawiły najmniejszego problemu Beiranvandzie i Mattowi Turnerowi. Najciekawiej pod bramką tego drugiego było w trakcie aż dziewięciu minut doliczonych do drugiej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego minimalnie niecelnie głową uderzał jednak Morteza Pouraliganji.

Thomas Mueller przestrzega przed meczem o wszystko: Thomas Mueller przestrzega przed meczem o wszystko: "Na mundialu to trochę nierealne"

W drugim meczu tej grupy Anglia pokonała Walię 3:0. W grupie B najlepsza okazała Anglia, która zdobyła siedem punktów. Amerykanie z pięcioma punktami zajęli drugie miejsce. Iran zdobył cztery punkty i był trzeci, a Walia zamknęła stawkę z jednym punktem.

W 1/8 finału USA zagra z Holandią, a Anglia z Senegalem. Pierwszy mecz w piątek, drugi w sobotę. 

Więcej o: