Argentyński dziennikarz podpowiada Polakom: Może wówczas wasz styl nie byłby taki sztywny

- Polska będzie schowana za podwójną gardą. I pewnie tylko będzie się starała kontratakować lub błyskawicznie uruchomić długą piłką Lewandowskiego - mówi Sport.pl Fabian Godoy, argentyński dziennikarz i analityk piłkarski z "Pase y Recepción"

Argentyna była zdecydowanym faworytem grupy C, ale po dwóch kolejkach wciąż nie może być pewna awansu, bo sensacyjnie przegrała na inaugurację turnieju 1:2 z Arabią Saudyjską. W kolejnym meczu długo się męczyła z Meksykiem, ale ostatecznie wygrała 2:0. Jeden punkt więcej ma Polska, która bezbramkowo zremisowała z Meksykiem, a potem dość gładko ograła 2:0 Arabię Saudyjską.

Robert Lewandowski rozdrażnił legendę piłki nożnej swoim zachowaniemRobert Lewandowski rozdrażnił legendę piłki nożnej swoim zachowaniem

- Mamy za sobą bardzo trudny początek mundialu. Nikt sobie nie wyobrażał, że przegramy z Arabią. I to napięcie było jeszcze zauważalne w pierwszej połowie starcia z Meksykiem. Szanujemy Polskę, ale wiemy, że możemy ją pokonać. Jeśli będziemy grali tak, jak na Copa America, to możemy ograć każdą drużynę świata - mówi Sport.pl Fabian Godoy, argentyński dziennikarz i analityk piłkarski z "Pase y Recepción"

Godoy ma na myśli triumf Argentyny z lipca 2021 roku, gdy po golu Angela Di Marii pokonali w finale Brazylię 1:0 na Maracanie i wygrali Copa Americę. A jakiego meczu spodziewa się z Polską?

- Argentyna będzie przeważała od pierwszego gwizdka, bo ma wielu zawodników o charakterystyce pasującej do proaktywnego futbolu. Najważniejsze, żeby zawodnicy Lionela Scaloniego poczuli luz. Jak będą czuli się swobodnie, to nie będzie tylu błędów. Polska będzie schowana za podwójną gardą, w głębokiej defensywie. I pewnie tylko będzie się starała kontratakować lub błyskawicznie uruchomić długą piłką Lewandowskiego - analizuje Godoy.

- A których Polaków w szczególności się obawiasz? - dopytujemy.

- Lewandowski, rzecz jasna, jest poza dyskusją. Macie jeszcze kilku innych bardzo dobrych zawodników. Wyróżniłbym na pewno Wojciecha Szczęsnego i Piotra Zielińskiego. Podoba mi się też Matty Cash. To groźny prawy obrońca, który wnosi dynamikę w akcję Polaków. Myślę jednak, że macie w kadrze starą gwardię, której przydałby się większy wkład młodszych zawodników. Może wówczas wasz styl gry nie byłby taki sztywny - mówi Argentyńczyk.

I dodaje: - My jednak skupiamy się na sobie. Mamy drużynę, która jest kandydatem do tytułu, bo wygrała turniej Copa America, miała serię 37 meczów bez porażki, no i mamy w kadrze Leo Messiego, najlepszego piłkarza świata. Tylko musimy oswoić się z tą presją, żeby przestała być dla nas ciężarem.

Czesław MichniewiczMichniewicz dostał pytanie od Anglika. Aż się roześmiał. "Cały świat się zastanawia"

Michniewicz: To nie jest tenis

Polska po dwóch meczach jest liderem grupy C. Ma cztery punkty. By awansować do 1/8 finału - bez oglądania się na mecz Meksyku z Arabią Saudyjską - w środę drużyna Michniewicza nie może przegrać z Argentyną. Początek meczu o godz. 20.

- Znam skład, jaki zagra z Argentyną. Ale przed nami jeszcze jeden trening. To nie jest tenis, że Lewandowski w środę będzie grał przeciwko Messiemu. To będzie mecz Polska - Argentyna, gdzie i Robert, i Messi będą potrzebowali wsparcia kolegów. Dlatego liczę nie tylko na Roberta, ale też na całą naszą drużynę - powiedział Michniewicz na konferencji prasowej.

Więcej o: