Specjalne wsparcie dla Roberta Lewandowskiego. Miał łzy w oczach

- Ten gol to spełnienie moich dziecięcych marzeń - mówił wzruszony Robert Lewandowski, który w meczu z Arabią Saudyjską (2:0) mógł liczyć na specjalne wsparcie. A dzień po meczu mógł wypoczywać razem z najbliższymi, bo tak zarządził selekcjoner Czesław Michniewicz.

Rano wspólne śniadanie, a później czas wolny aż do kolacji. Niedziela, dzień po zwycięstwie 2:0 z Arabią Saudyjską w drugim meczu fazy grupowej, była dla piłkarzy dniem wolnym. Tak zarządził selekcjoner Czesław Michniewicz. - Każdy mógł spędzić ten czas, jak chciał. Nie wiem, czy ktoś został w hotelu, bo sam z niego wyjechałem - powiedział nam w niedzielę po południu rzecznik i team menadżer reprezentacji Polski Jakub Kwiatkowski.

Zobacz wideo Dominik Wardzichowski w Katarze: Poszedłem po meczu do sektora Saudyjczyków!

Polska - Arabia Saudyjska. Strzelcy mogli liczyć na specjalne wsparcie

Na pewno do Kataru przylecieli bliscy piłkarzy. Są tutaj m.in. rodzice Piotra Zielińskiego. - Moja żona i synek zostali w domu. Ale tuż przed meczem rozmawiałem z nimi na kamerce. Dodało mi to dużo wsparcia - powiedział Zieliński, strzelec pierwszego gola w meczu z Arabią.

Na specjalnie wsparcie może też tutaj liczyć Robert Lewandowski, który w sobotę strzelił swojego pierwszego gola na mundialu. - Ten gol to spełnienie moich dziecięcych marzeń - mówił wzruszony kapitan naszej reprezentacji Polski.

Jego wzruszenie i łzy było widać już na murawie. - Już w trakcie hymnu, śpiewając go, poczułem, że te emocje mi dzisiaj towarzyszą. Trudno mi odpowiedzieć dlaczego tak było, ale tak było. Po strzelonym golu to wszystko puściło - tłumaczył nam Lewandowski.

Lewandowski da koszulkę kibicowiLewandowski dostrzegł przebierańca. Błyskawiczna reakcja. "Zgłoś się"

Lewandowski od razu po golu padł na murawę, a po chwili - ze łzami w oczach - spojrzał w kierunku trybun. Tak robi zawsze, po każdej zdobytej bramce. Tym razem na trybunach miał jednak wsparcie swoich przyjaciół i całej najbliższej rodziny. Nie tylko żony Anny, ale też siostry Mileny i mamy Iwony, która jeszcze przed turniejem mówiła nam, że nie wybiera się na mistrzostwa świata, ale po tym, jak Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego w meczu z Meksykiem (0:0), wsiadła w samolot i dzień przed meczem z Arabią pojawiła się w Katarze.

Bliscy Roberta Lewandowskiego na meczu z Arabią SaudyjskąBliscy Roberta Lewandowskiego na meczu z Arabią Saudyjską instagram.com/annalewandowska

Lewandowski niedzielę spędził z najbliższymi. Do hotelu kadry wróci wieczorem, a w poniedziałek o godz. 15 pojawi się na boisku. Trening w całości będzie zamknięty dla mediów. 45 minut wcześniej na konferencji prasowej pojawią się trzej rezerwowi piłkarze: Mateusz Wieteska, Szymon Żurkowski i Damian Szymański. Mecz z Argentyną w środę o godz. 20.

Więcej o: