Rosjanin przepytał Wojciecha Szczęsnego po meczu. Aż trudno uwierzyć w jego pytania

Rosyjski dziennikarz portalu "Sport-Express" miał możliwość porozmawiania z Wojciechem Szczęsnym po meczu Polaków z Arabią Saudyjską. I aż trudno uwierzyć w pytania, jakie zadał naszemu bramkarzowi.

Chociaż najlepszym zawodnikiem meczu Polski z Arabią Saudyjską wybrany został Robert Lewandowski, to trudno nie mieć poczucia, że statuetka bardziej należała się Wojciechowi Szczęsnemu.

Zobacz wideo Jak Wojciech Szczęsny obronił karnego? Wyjaśnia Paweł Kieszek w Sport.pl Live

Nasz bramkarz popisał się kilkoma świetnymi interwencjami, a w 45. minucie przeszedł samego siebie. Szczęsny najpierw odbił rzut karny wykonywany przez Salema Al Dawsariego, a sekundę później znakomicie obronił też dobitkę w wykonaniu Mohammeda Al Breika.

Szczęsny wbija szpilę Saudyjczykom. Od razu przeszedł do MessiegoSzczęsny wbija szpilę Saudyjczykom. Od razu przeszedł do Messiego

Po meczu polscy dziennikarze nie tylko chwalili Szczęsnego, ale też zadali mu mnóstwo pytań dotyczących jego występu i gry reprezentacji Polski. Inaczej do szansy rozmowy z bramkarzem Juventusu podszedł dziennikarz rosyjskiego portalu "Sport-Express".

Kuriozalne pytania do Szczęsnego

Ten zdecydował się na zadanie kilku kuriozalnych pytań. Rosjanin zaczął od prośby o porównanie katarskich mistrzostw świata do tych sprzed czterech lat, które zorganizowała jego ojczyzna. - Na tych idzie nam znacznie lepiej. Nie mieliśmy też żadnych problemów organizacyjnych. Tak długo jak będziemy wygrywać, nie mamy na co narzekać - powiedział Szczęsny.

Na tym nie skończyły się dziwne wątki poruszone przez Rosjanina. Kolejny dotyczył jego rodaka - Andrieja Arszawina - z którym Szczęsny grał jeszcze w Arsenalu. "Czy go pamiętasz?", "Co możesz o nim powiedzieć?", "Czy to prawda, że był leniwy na treningach?" - to pytania, jakie zadał Rosjanin.

WCup Japan Costa Rica SoccerTak wygląda tabela grupy Niemiec i Hiszpanii. Kostaryka postawiła wszystko na głowie

- Oczywiście, że pamiętam Arszawina. Był świetnym piłkarzem i człowiekiem. Lubiłem sposób, w jaki grał. Spędziliśmy razem kilka dni. Czy był leniwy? Ja tak nie uważam - odpowiedział Szczęsny.

Po dwóch kolejkach fazy grupowej Polacy są liderem naszej grupy z czterema punktami na koncie. Po trzy punkty mają Argentyna oraz Arabia Saudyjska, a tylko jeden Meksyk. W środę o 20:00 w ostatniej kolejce zagramy z Argentyną.

Więcej o: