Saudyjski książę wylicza błędy sędziego po porażce z Polską

Mimo porażki z Polską Arabia Saudyjska mogła zaimponować swoim stylem gry. Zdaniem saudyjskiego księcia to był lepszy występ reprezentacji niż z Argentyną. Jego słowa są dowodem, że w kraju ludzie są dumni z drużyny.

Saudyjczycy liczyli, że wygrają z Polską i zapewnią sobie awans do 1/8 finału mistrzostw świata. Zaciekle atakowali, mieli kilka wybornych sytuacji, ale nie potrafili ich wykorzystać. Zmarnowali też rzut karny. Przegrali 0:2, ale wciąż mogą awansować. O historyczny sukces na mundialu zagrają z Meksykiem. Mimo niepowodzenia z Polakami Arabia Saudyjska jest dumna ze swojej reprezentacji, co widać po wpisie na Twitterze saudyjskiego księcia.

Zobacz wideo Jak Wojciech Szczęsny obronił karnego? Wyjaśnia Paweł Kieszek w Sport.pl Live

Książę saudyjski ocenia reprezentację

Arabia Saudyjska pokazała w sobotę ofensywny, ale nieskuteczny futbol. Polska bezlitośnie wykorzystała błędy rywala, po których dwa razy trafiała do siatki. Mimo porażki książę Abdul Rahman Bin Mosaad był zadowolony z występu "Zielonych Sokołów". Uważa, że drużyna zagrała lepiej przeciwko Polsce niż Argentynie i nie zasłużyła na przegraną.

"Reprezentacja Arabii Saudyjskiej mimo niezasłużonej porażki rozegrała dwa bardzo efektowne mecze i moim zdaniem jest to nasz najlepszy występ na mundialu pod względem poziomu" - pisał w sobotę w mediach społecznościowych.

Saudyjczycy kpili z Lewandowskiego i MessiegoSaudyjczycy kpią z Lewandowskiego. Skreślili "Where is Messi?" [WIDEO]

Jednocześnie uważa, że sędzia skrzywdził Saudyjczyków, ponieważ jego zdaniem powinien powtórzyć rzut karny ze względu na błąd Wojciecha Szczęsnego. Jest przekonany, że polski bramkarz w ogóle nie miał kontaktu z linią bramkową, choć powinien. Jego zdaniem Polacy powinny grać też w osłabieniu.

"Sędzia nie zdecydował się na wyrzucenie obrońcy Polski w pierwszej połowie, jak i w drugiej. Nie powtórzył rzutu karnego, gdy bramkarz wysunął stopy przed linię bramkową" - przekonywał.

Reakcja Emira Kataru na obroniony karny Szczęsnego screenWłaściciel PSG widział karnego Szczęsnego. Reakcja warta 2 mld dolarów [WIDEO]

Gdyby Saudyjczycy strzelili gola bezpośrednio z rzutu karnego lub po dobitce, którą też obronił Szczęsny, najprawdopodobniej nie zostałby uznany, gdyż dwóch zawodników naszego sobotniego przeciwnika wbiegło w pole karne jeszcze przed strzałem z 11 metrów.

Arabia Saudyjska wciąż jest w grze o awans do 1/8 finału. Musi wygrać z Meksykiem, by zameldować się w fazie pucharowej mundialu pierwszy raz od 1994 r. Rywalizacja w grupie C zakończy się w środowy wieczór. Polska zagra w tym samym czasie z Argentyną.

Abdul Rahman Bin Mosaad to saudyjski książę, pisarz, biznesmen i były prezes klubu Al Hilal, z którego powołano na mundial liczną grupę piłkarzy.

Więcej o: