Haniebna decyzja FIFA. Chodzi o jedynego Rosjanina na MŚ. Co za wstyd

Pomocnik reprezentacji Kamerunu - Gael Ondoua - nie zostanie ukarany przez FIFA za to, że w meczu mundialu ze Szwajcarią na jego bucie znalazła się rosyjska flaga. Światowa federacja uznała, że piłkarz prezentował jedynie swoją ojczyznę i nie był to gest polityczny.

"Mogę potwierdzić, że komisja dyscyplinarna wie o sytuacji, ale nie doszukała się powodu do karania zawodnika. Gael Ondoua urodził się w Kamerunie, ale wychował się w Rosji. Drugie państwo spokojnie można nazwać jego ojczyzną. To po prostu flaga jego kraju" - przekazał rzecznik prasowy FIFA, Giovanni Marti.

Zobacz wideo Wysoka ocena Zielińskiego. "Ten gol dał nam komfort gry i wiarę"

W ten sposób Marti odniósł się do zarzutów czynionych reprezentantowi Kamerunu, który w meczu otwarcia mundialu ze Szwajcarią (0:1) zagrał w spersonalizowanych butach. Na wewnętrznej stronie korków piłkarza Hannoveru 96 znalazły się flagi Kamerunu oraz Rosji.

Sochan zszedł z parkietu. Niepokój. 281 punktów w meczu Spurs z LakersSochan zszedł z parkietu. Niepokój. 281 punktów w meczu Spurs z Lakers

Ondoua został ostro skrytykowany za swój gest. Media na całym świecie odebrały to jako gest poparcia dla kraju, który od kilku miesięcy jest zawieszony w strukturach FIFA. Rosyjskie kluby oraz reprezentacje nie rozgrywają meczów po ataku tego kraju na Ukrainę.

FIFA nie ukarze Kameruńczyka za rosyjską flagę

FIFA nie ukarała jednak Ondouy ze względu na jego przeszłość. 27-latek urodził się w stolicy Kamerunu - Jaundzie - ale niemal całe dzieciństwo spędził w Rosji. Ondoua wychował się w Moskwie, dokąd wyjechał z rodzicami, bo jego ojciec pracował w kameruńskiej ambasadzie.

Po kilku latach spędzonych w Rosji Ondoua otrzymał nawet tamtejsze obywatelstwo. - Jestem w 95 procentach Rosjaninem, a reszta to mój kolor skóry. Od najmłodszych lat marzyłem o grze dla Rosji i kibicowałem jej na wielkich turniejach. Chcę jej się odwdzięczyć za to, co dla mnie zrobiła - mówił w rozmowie z portalem championat.com.

Statystyki Piotra ZielińskiegoZieliński nawet nie spojrzał na Michniewicza. Gdy go zabrakło, Polska dostała drugie życie

Jako dziecko Ondoua grał w Lokomotiwie Moskwa, a od 2014 r. był piłkarzem CSKA. Po roku spędzonym w duńskim Vejle BK i sezonie w ukraińskiej Zorii Ługańsk Kameruńczyk wrócił do Rosji, by zagrać w Anży Machaczkała. 

Rosjanie byli zachwyceni jego czwartkowym gestem. "Zawsze pamiętaj o miejscu, w którym dorastałeś. Ondua przestrzega tej mądrości" - pisał na Twitterze autor rosyjskiego konta "Russian Footbik".

W meczu Kamerunu ze Szwajcarią Ondoua pojawił się na boisku w 68. minucie, zmieniając Martina Honglę. Dla defensywnego pomocnika był to dopiero piąty występ w reprezentacji Kamerunu. Kolejną szansę na występ Ondoua będzie miał w poniedziałek, kiedy Kamerun zagra z Serbią (11:00).

Więcej o: