Nawet w Rosji nie wierzą w wydatki na MŚ w Katarze. Szokujące porównanie

Nie dziesiątki, a setki miliardów dolarów. Rachunek za mistrzostwa świata w Katarze jest ogromny. Uwagę zwrócili na to nawet Rosjanie, którzy sami przy organizacji takich turniejów nigdy grosza nie żałowali.

Powszechnie wiadomo, że mundial w Katarze to wielomiliardowa inwestycja i sporo brudów zamiecionych pod dywan. Kontrowersji nie brakowało na lata przed samym turniejem, a pojawia ich się mnóstwo również w jego trakcie. Mnóstwo osób podważa moralność całego wydarzenia, wytykając światu obłudę i przymykanie oka. Pewne fakty przytoczyła jedna z rosyjskich stacji telewizji, zestawiając liczby Kataru z mundialem w Rosji.

Zobacz wideo Katar. W tych miejscach mieszkają i trenują polscy piłkarze

Setki miliardów na mundial w Katarze

Katar pobił rekord w kwestii wydatków na organizację mistrzostw świata w piłce nożnej. To miano kraj przejął po wcześniejszym gospodarzu turnieju, Rosji, więc długo to nie trwało. Rozstrzał między kwotami jest jednak na tyle ogromny, że Kataru raczej długo nikt z pierwszego miejsca nie zepchnie. Trudno powiedzieć, czy z tego powodu Katarczycy powinni mieć powody do dumy czy raczej do wstydu.

Władimir Agiejew z Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego w rozmowie z Ren TV zestawił poszczególne liczby w porównaniu z katarskim mundialem. "Całkowity koszt organizacji turnieju przez Katar szacowany jest na 220 miliardów dolarów. Dla porównania, 13 miliardów dolarów wydano na organizację mundialu w Rosji, który wcześniej był najdroższym. Igrzyska Olimpijskie  w Soczi, które od dawna uznawano za najdroższy turniej sportowy kosztowały 60 miliardów dolarów" - wyjaśnił Agiejew.

Więcej treści sportowych na Gazeta.pl.

Tak duże liczby w przypadku Kataru wynikają oczywiście z różnorakich inwestycji wokół samego turnieju, które trzeba było przygotować, aby jakkolwiek ruszyć z główną częścią planu. Wliczone są w to wydatki na infrastrukturę, lotniska, autostrady, metro ośrodki i wiele innych. Warto też przypomnieć, że kilka stadionów w Katarze budowano praktycznie od zera. 

Tyle Katar wydał, aby stworzyć własną, wyjątkową otoczkę mistrzostw i przyjąć turystów z całego świata. Sami Rosjanie są oburzeni stanowiskiem FIFA, choć oni rzecz jasna wiele w kwestii mundialu nie mają do gadania. Agiejew - co logiczne - uważa, że najistotniejszym argumentem w rękach Kataru pozostają wyniki oglądalności. Transmisje spotkań obejrzało na razie 5,5 miliarda osób.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.