Burza po karnym dla Portugalii. "Przenigdy". Sypią się gromy na Cristiano Ronaldo

- Takich karnych mogłoby być po pięć w każdym meczu. Słabo to wyglądało... - to tylko jeden z komentarzy o faulu na Cristiano Ronaldo, po którym Portugalczyk strzelił gola na 1:0 w meczu z Ghaną. "Bleh", "nigdy w życiu", "dobrze, że po tym wstał", "przenigdy", "to nie jest karny" - czytamy w kolejnych.

W 63. minucie spotkania Cristiano Ronaldo upadł w polu karnym Ghany i sędzia podyktował "jedenastkę". Nie było interwencji systemu VAR, a nawet jeśli sędzia konsultował to z asystentami, to i oni uznali, że Ronaldo był faulowany. Nic nie wskórał sprzeciw piłkarzy z Afryki i dwie minuty później Ronaldo wyprowadził Portugalię na prowadzenie. Z sytuacją nie może się pogodzić wielu ekspertów.

Zobacz wideo Zmiana składu? Thomas Mueller reprezentacji Polski ma pomóc Lewandowskiemu

Eksperci brutalnie oceniają rzut karny na Ronaldo. "Bardzo ładnie wymuszony"

- Takich karnych mogłoby być po pięć w każdym meczu. Słabo to wyglądało... - ocenił dziennikarz Sport.pl, Karol Górka. - Moim zdaniem karny. Zapytacie pewnie - niby czemu? Bo karny jest jak sędzia gwiźnie - żartobliwie dodał Jakub Olkiewicz z Goal.pl.

- Regularnie narzekamy na hiszpańskich sędziów, ale część arbitrów spoza Europy na mundialu to jakiś inny poziom. Karny dla Portugalczyków to abstrakcja, ale na razie i tak wszystkich przebija wczorajszy sędzia z Zambii odgwizdujący spalonego po podaniu od rywala - stwierdził Jakub Kręcidło z Canal+ Sport. Nawiązał do sytuacji ze środowego meczu Kanady z Belgią, o której więcej można przeczytać w TYM tekście.

- Bardzo ładnie wymuszony karny przez Ronaldo. Trudno się przyczepić - napisał Piotr Majchrzak z Viaplay Sport.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

- I dobrze, że Ghana wyrównała, bo gdyby przegrali po takim karnym... - napisał z kolei Sebastian Chabiniak z Eleven Sports. Dziennikarz nieco pospieszył się z tymi słowami, bo choć Ghanie udało się wbić dwa gole, Portugalia w sumie strzeliła ich trzy i to ona ostatecznie wygrała 3:2.

- Co za karny. Dobrze, że wstał po tym okrutnym faulu - ironizował z kolei Krzysztof Marciniak z Canal+ Sport.

- Ale na siłę ten karny, bleh - krótko ocenił Marcin Borzęcki z Viaplay Sport. Głos w sprawie zajęli też zagraniczni dziennikarze. - To nie jest rzut karny, nigdy w życiu - oburzył się Zach Lowy z Breaking the Lines. - Nigdy, przenigdy, to nie jest rzut karny - napisał Joe Thomlinson ze Sky Sports.

- Nic nie było. Gol historyczny to osiągnięcie robi wrażenie, ale to nie był rzut karny, nie oszukujmy się. Zabrakło interwencji VAR - stwierdził Fred Caldeira z TNT Sports. Odniósł się w ten sposób do rekordu, który Cristiano Ronaldo pobił trafieniem z Ghaną. Portugalczyk stał się pierwszym w historii piłkarzem, który trafiał na pięciu mundialach

Rzut karny na Ronaldo był dziewiątą "jedenastką" podyktowaną podczas turnieju w Katarze. Siedem z nich zamienionych zostało na bramki. Dwie niewykorzystane to strzały Roberta Lewandowskiego z Meksykiem i Alphonso Daviesa z Belgią.

Ostatecznie Portugalia wygrała 3:2 i została liderem grupy H na mundialu. Kolejny mecz Ronaldo i spółka zagrają 28 listopada z Urugwajem, a 2 grudnia zmierzą się z Koreą Południową.

Więcej o: