Jedyny Rosjanin na MŚ nie ma wstydu. Haniebne słowa. "Nie można mi tego odebrać"

Gael Ondoua wystąpił w meczu Kamerunu ze Szwajcarią na mistrzostwach świata w butach, na których widniała rosyjska flaga. Cytowany przez portal iz.ru zdradził, jak zareagowali na to organizatorzy.

Gael Ondoua , 26-letni piłkarz Hannoveru reprezentuje Kamerun, ale jak sam z dumą twierdzi, jest Rosjaninem. W młodym wieku wyjechał do Rosji i został zapisany przez rodziców do akademii Lokomotiwu Moskwa. Po pewnym czasie otrzymał rosyjskie obywatelstwo. - Jestem w 95 procentach Rosjaninem, a reszta to mój kolor skóry. Od najmłodszych lat marzyłem o grze dla Rosji i kibicowałem jej na wielkich turniejach. Chcę jej się odwdzięczyć za to, co dla mnie zrobiła - mówił Ondoua w rozmowie z rosyjskim portalem championat.com.

Zobacz wideo Zmiana składu? Thomas Mueller reprezentacji Polski ma pomóc Lewandowskiemu

Kameruńczyk, który czuje się Rosjaninem. I jest z tego dumny. "Nie można mi tego zabrać"

Gael Ondoua odrzucił powołanie do reprezentacji Kamerunu przed Pucharem Narodów Afryki, licząc na to, że Rosja zainteresuje się jego osobą, ale ostatecznie do tego nie doszło. 26-latek postanowił grać dla Kamerunu i w czwartek wystąpił w meczu przeciwko Szwajcarii (0:1). Jak spostrzegły rosyjskie media, Ondoua wystąpił w butach, na których widniały dwie flagi – kameruńska i rosyjska.

Portal iz.ru zacytował piłkarza, który został zapytany, czy miał w związku z tym jakieś problemy. - Żaden z organizatorów nie zwrócił mi uwagi na rosyjską flagę na butach. Nie można mi tego odebrać. Ponieważ czuję się zarówno Kameruńczykiem, jak i Rosjaninem – oznajmił Ondoua.

W wyniku inwazji Rosji na Ukrainę większość sportowych federacji zdecydowała się wykluczyć Rosję oraz sportowców z tego kraju w rozgrywkach międzynarodowych. Skorzystała z tego m.in. reprezentacja Polski, która otrzymała wolny los w półfinale baraży, a potem wygrała 2:0 ze Szwecją i awansowała na mundial w Katarze. Podczas ostatniego kongresu FIFA federacja nie zdecydowała się na zawieszenie Rosji i Białorusi i nie nałożyła kar na oba związki piłkarskie.

Kameruńczycy po porażce ze Szwajcarią zajmują na razie ostatnie miejsce w grupie G. Czekają ich jeszcze mecze z Serbią i Brazylią.

Więcej o:
Copyright © Agora SA