Cristiano Ronaldo zapisał się w historii. Jest pierwszy. Niebywały wyczyn

Cristiano Ronaldo został pierwszym piłkarzem w historii, który strzelił gola na pięciu mundialach. Portugalczyk wykorzystał rzut karny w meczu z Ghaną, a jego drużyna wygrała 3:2.

Chociaż ma już 37 lat na karku, tak Cristiano Ronaldo dalej pisze historię piłki nożnej. Wystąpił na dziesięciu wielkich turniejach (5 MŚ i 5 ME) i teraz trafił na piątym kolejnym mundialu po wykorzystaniu rzutu karnego w 65. minucie w meczu przeciwko Ghanie, który Portugalia ostatecznie wygrała 3:2.

Zobacz wideo Michniewicz reaguje: To są bzdury! Wszystko jest nagrane

Ronaldo lepszy od Messiego i Pele

Pierwsze trafienie Ronaldo na mistrzostwach świata miało miejsce w 2006 roku. Wtedy, także z rzutu karnego, pokonał bramkarza Iranu. Na kolejne musiał czekać do mundialu w RPA (2010). Tam także strzelił tylko raz, w spotkaniu przeciwko Korei Północnej. Trzecie trafienie Ronaldo zanotował przeciwko... Ghanie. W ostatnim meczu fazy grupowej w 2014 roku strzelił gola w wygranym 2:1 meczu, po którym i tak Portugalia wróciła do domu. 

Ronaldo strzelał też w 2018 roku w Rosji. Tam na start rozgrywek popisał się hat-trickiem z Hiszpanią, a potem jeszcze dorzucił gola z Maroko. W trzecim meczu fazy grupowej nie wykorzystał jednak karnego z Iranem, a w 1/8 Portugalia odpadła z Urugwajem.

Gol przeciwko Ghanie był zatem ósmym trafieniem Cristiano Ronaldo na piątych mistrzostwach świata. Co łatwo można zauważyć - wszystkie z nich miały miejsce w fazie grupowej, a trzy były z rzutów karnych. 

Wynik Portugalczyka przebija dokonania Leo Messiego (strzelał w 2006, 2014, 2018 i 2022 roku), czy legendarnego Pele (trafiał na mundialach w 1958, 1962, 1966 i 1970 roku).

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Jednocześnie Cristiano Ronaldo strzelał na dziesięciu różnych turniejach, bo poza pięcioma mistrzostwami świata, trafiał także na pięciu turniejach mistrzostw Europy. Kolejne okazje na śrubowanie swojego strzeleckiego dorobku Ronaldo będzie miał 28 listopada przeciwko Urugwajowi i 2 grudnia przeciwko Republice Korei.

Więcej o: