Harry Kane dostał żółte światło przed drugim meczem Anglików

Harry Kane przeszedł szczegółowe badania. Uraz kostki, którego doznał w meczu z Iranem nie jest tak poważny, jak początkowo się wydawało. Kapitan Anglików będzie kontynuował grę w turnieju w Katarze. Występ w kolejnym meczu z USA stoi jednak pod dużym znakiem zapytania.

Harry Kane doznał kontuzji we wtorek, po tym, jak brutalnym wślizgiem w jego kostkę wjechał irański pomocnik Morteza Pouraliganji. Napastnik opuścił boisko na 15 minut przed końcem podstawowego czasu gry, utykając. Zastąpił go gracz Newcastle Callum Wilson. Po spotkaniu niezbędne okazały się szczegółowe badania. Te przyniosły optymistyczne wieści.

Zobacz wideo Katarczycy nagle wstali i zaczęli wychodzić. Niebywałe sceny na stadionie Al-Bayt

Harry Kane przeszedł badania. Uraz kostki nie taki groźny

Jak podaje "Daily Mail", uraz Kane'a nie jest na tyle poważny, aby musiał opuścić swoją reprezentację. Mało tego, możliwy jest nawet powrót na najbliższy mecz ze Stanami Zjednoczonymi. Kostka kapitana angielskiej kadry będzie teraz mocno zabandażowana. Jeżeli piłkarz w najbliższym czasie nie odczuje żadnych niepożądanych reakcji, powinien być gotowy na drugi mecz grupowy. 29-latek w środę wieczorem trenował już nawet z drużyną.

Tak szybki powrót Kana'a wydaje się jednak sporym ryzykiem. Anglicy zagrają z USA już w piątek 25 listopada o godz. 20.00, więc czasu na regenerację nie ma zbyt wiele. Kane odgrywa jednak bardzo istotną rolę w drużynie. Jest jej liderem i kapitanem. Cieszy się przy tym ogromnym zaufaniem trenera Garetha Southgate'a. W meczu z Iranem co prawda bramki nie zdobył, ale za to zanotował dwie asysty przy trafieniach Sterlinga i Rashforda, przyczyniając się w ten sposób do wysokiego zwycięstwa Anglików aż 6:2.

Jeżeli Southgate postanowi wstrzymać się z wystawianiem Kane'a na mecz z USA, będzie mógł skorzystać z rezerwowych. Nominalnym środkowym napastnikiem w angielskiej kadrze jest również Callum Wilson. Możliwa jest również gra z tzw. fałszywą dziewiątką. Anglia dysponuje olbrzymim potencjałem ofensywnym i wielu piłkarzy jest w stanie wziąć odpowiedzialność za strzelanie bramek.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Poza spotkaniem z USA Anglicy zagrają jeszcze na zakończenie rywalizacji w grupie B z Walią. To spotkanie odbędzie się 29 listopada o godz. 20.00. Relacja na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.