Katarczycy zadrwili z Niemców. "Tak się dzieje". Szejkowie założyli opaski

Niemcy w symboliczny sposób zaprotestowali przeciwko cenzurze FIFA. Ich zdjęcie grupowe, na którym zasłaniają sobie usta, obiegło świat. Nie wszystkim się jednak spodobało. Niezadowolenia nie kryli Katarczycy, którzy postanowili odpowiedzieć. Pomogła im w tym fatalna porażka piłkarzy Hansiego Flicka.

Piłkarze reprezentacji Niemiec na znak protestu przeciwko cenzurze FIFA, pozując do grupowego zdjęcia przed meczem z Japonią, zasłonili usta. Była to odpowiedź na zakaz założenia tęczowej opaski z napisem One Love przez kapitana niemieckiej drużyny - Manuela Neuera. Miała ona zwracać uwagę na problem dyskryminacji osób LGBT w Katarze. Tymczasem Niemcy swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata przegrali, więc nie obyło się bez złośliwości.

Zobacz wideo To może być joker reprezentacji Polski w meczu z Arabią. „Ma swój czas"

Katarczycy odpowiedzieli Niemcom. Też założyli opaski

Pierwszą odpowiedź Katarczyków na manifestację Niemców można było zaobserwować jeszcze w trakcie meczu. W loży VIP zasiadała niemiecka minister spraw wewnętrznych - Nancy Faeser i to ona założyła tęczową opaskę, której zabroniono nosić Neuerowi. Katarscy szejkowie również mieli przygotowane swoje opaski - zwracające uwagę na kwestie Palestyny, która od lat walczy o niezależność względem Izraela. Palestyńska mniejszość jest tam dyskryminowana, a pomiędzy obiema stronami dochodzi do krwawych konfliktów.

Katarski dziennikarz zadrwił z Niemców: "Tak się dzieje, gdy..."

Już po spotkaniu szpilę w reprezentację Niemiec postanowił wbić katarski dziennikarz Mohammed Al Kaabi. - Tak się dzieje, gdy nie skupiasz się na piłce nożnej - napisał na Twitterze, zamieszczając dwa zdjęcia, jedno z piłkarzami zasłaniającymi usta i drugie z wynikiem meczu Niemcy - Japonia. Nawiązał w ten sposób do słynnego listu, który prezes FIFA Gianni Infantino wysłał wszystkim reprezentacjom, biorącym udział w turnieju. - Skupmy się na futbolu! Nie pozwólcie, by futbol był wciągany w każdą ideologiczną lub polityczną bitwę, jaka istnieje - apelowano w nim. Najwyraźniej Al Kaabi zasugerował, że Niemcy za bardzo skupili się na manifestacji swoich poglądów, a zapomnieli wykonać swoje zadanie na murawie.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Reprezentacja Niemiec sensacyjnie przegrała inauguracyjny mecz na mundialu w Katarze z Japonią 1:2. W pierwszej połowie zespół Hansiego Flicka miał pełną kontrolę i prowadził po bramce Ilkaya Guendogana z rzutu karnego. Po przerwie nie potrafili podwyższyć przewagi, co w końcówce wykorzystała Japonia. Gole Doana i Asano dały jej zupełnie nieoczekiwane zwycięstwo. Niemcy będą mierzyli się jeszcze w fazie grupowej z Hiszpanią (27 listopada) i Kostaryką (1 grudnia).

Więcej o: