Potencjalny rywal Polski w 1/8 traci lidera do końca MŚ

Fatalne informacje docierają z obozu reprezentacji Danii. Thomas Delaney doznał kontuzji kolana we wtorkowym meczu z Tunezją. Okazuje się, że uraz jest poważniejszy, niż pierwotnie zakładano. Tym samym 31-latek nie wystąpi już na mistrzostwach świata w Katarze.

Pierwszy mecz na mistrzostwach świata nie był udany w wykonaniu reprezentacji Polski. Piłkarze Czesława Michniewicza jedynie zremisowali z Meksykiem, a ich gra pozostawiała wiele do życia. Szansę na odwrócenie losów rywalizacji miał jeszcze Robert Lewandowski, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Takim samym wynikiem zakończyło się starcie Danii z Tunezją, co należy uznać za zaskoczenie. Bowiem to piłkarze Kaspera Hjulmanda byli faworytami wtorkowego meczu. Nie dosyć, że stracili dwa punkty, to jeszcze kontuzji doznał ich kluczowy gracz, Thomas Delaney.

Zobacz wideo Tak Ochoa oszukał Lewandowskiego. "Nie każdy to zauważył"

Fatalne informacje dla reprezentacji Danii. Thomas Delaney wypada z gry

Do niebezpiecznej sytuacji doszło tuż przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania. Piłkarz Sevilli starał się wślizgiem odebrać piłkę, ale niefortunnie zaczepił nogą o murawę. W wyniku kontaktu z podłożem jego stopa wygięła się w nienaturalny sposób, co doprowadziło do urazu. Trener niemal od razu zdecydował o dokonaniu zmiany. W miejsce Delaneya wszedł Mikkel Damsgaard, a szkoleniowiec zmienił system gry z 3-5-2 na 4-3-3.

W środę Duńczyk przeszedł szereg badań. Okazało się, że zawodnik uszkodził staw kolanowy. W tym przypadku rekonwalescencja powinna potrwać około czterech tygodni, co oznacza, że piłkarz nie wystąpi już na mundialu.

O ostatecznej diagnozie poinformował trener. - To dla nas ogromna strata. Będzie go brakowało zarówno na boisku, jak i w szeregach drużyny. Pozostali zawodnicy nie skarżą się na żadne dolegliwości, także jesteśmy gotowi na dalszą rywalizację - podkreślił Hjulmand.

Jak donoszą media, trudno będzie zastąpić tego doświadczonego gracza. W reprezentacji Danii rozegrał 72 spotkania, w których zdobył siedem bramek i zaliczył osiem asyst. To były jego drugie mistrzostwa świata w karierze. Trener nie może także powołać w jego miejsce nowego zawodnika spoza kadry. Dziennikarze podkreślają, że szkoleniowiec może zdecydować się na zmianę ustawienia i przesunąć na pozycję defensywnego pomocnika Andreasa Christensena. To w pewnym stopniu powinno zatuszować nieobecność Delaneya. 

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Decyzję Hjulmanda poznamy już w sobotę. 26 listopada Dania zmierzy się z liderem tabeli - Francją. Piłkarze Didiera Deschampsa pewnie pokonali Australię 4:1. Jeśli Danii uda się awansować do 1/8 finału to jej potencjalnym rywalem może być reprezentacja Polski. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.