Zamieszanie wokół Ronaldo zaszkodzi Portugalii. Obawy są poważne

Cristiano Ronaldo i jego sytuacja w Manchesterze United zdominowały ostatnie dni w obozie Portugalii. Na pytania na temat swojego kapitana musieli odpowiadać wszyscy zawodnicy i pojawia się kwestia, czy to całe zamieszanie nie odbije się na grze Portugalczyków podczas mundialu?

Od połowy listopada Cristiano Ronaldo nie schodzi z czołówek gazet i portali internetowych. Przed mistrzostwami świata w Katarze udzielił głośnego wywiadu Piersowi Morganowi, w którym powiedział, że czuje się zdradzony przez Manchester United. Nie brakowało komentarzy, dyskusji na ten temat. Wszystko jednak zakończyło się we wtorek, gdy klub z Old Trafford poinformował, że rozwiązał kontrakt z Portugalczykiem. Teraz portugalskie media zastanawiają się, czy zamieszanie wokół Ronaldo nie wpłynie na szatnię Portugalczyków.

Zobacz wideo Zmiana składu? Thomas Mueller reprezentacji Polski ma pomóc Lewandowskiemu

Reprezentanci Portugalii są pytani o zamieszanie wokół Cristiano Ronaldo

Sam zainteresowany pojawił się na konferencji prasowej w poniedziałek, gdzie stwierdził, że sytuacja wokół niego nie wpłynie na szatnię jego reprezentacji. Zaapelował wtedy do mediów, żeby pytały jego kolegów o sprawy związane z turniejem, a nie jego osoba.

Jednak wola Ronaldo to jedna sprawa, a praca mediów druga. Te skupiają się na sytuacji związanej z kapitanem reprezentacji Portugalii. Podczas środowej konferencji o odejście Ronaldo i sytuację z nim związaną, pytany był, były już kolega z Manchesteru United, Bruno Fernandes. - Cristiano nie rozmawiał ze mną o swojej decyzji. To osobista sprawa, która dotyczy jego i rodzinę. Nie rozmawialiśmy o tym, ponieważ wszyscy koncentrujmy się na drużynie narodowej. Bierzemy udział w turnieju, na którym każdy chciałby zagrać. Każdy jest świadomy tego, co ma robić reprezentując nasz kraj - podkreślił portugalski pomocnik.

Sprawa była już komentowana w obozie Portugalczyków jeszcze przed wylotem do Kataru. - Zawsze gdy tu jesteśmy [na zgrupowaniu - przy. red.], to pojawiają się pytania o Ronaldo, więc nie sądzę, że będzie to generowało większą presję na nim lub reszcie zawodników. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni i skupiamy się na tym, co najważniejsze - powiedział kilka dni temu pomocnik Benfiki, Joao Mario.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Portugalska telewizja RTP ustaliła, że w Portugalskiej Federacji Piłki Nożnej i samej reprezentacji jest przekonanie o tym, że odejścia Ronaldo z Manchesteru United sprawi, że 37-latek będzie miał jasny umysł i w pełni skupi się na nadchodzących meczach.

Czy jednak całe zamieszanie wokół napastnika wpłynęło w ostatnich dniach na Portugalię? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w czwartek, 24 listopada. Tego dnia o 17:00 Portugalczycy zmierzą się z Ghaną w swoim pierwszym meczu na mundialu w Katarze.

Więcej o: