Zmiana składu? Thomas Mueller reprezentacji Polski ma pomóc Lewandowskiemu

Kacper Sosnowski
Selekcjoner reprezentacji Czesław Michniewicz po bezbramkowym remisie z Meksykiem ma przeprowadzić kilka korekt w składzie. Gość Sportowej Rozmowy Sport.pl Sebastian Chabiniak z Eleven Sports nie ma wątpliwości, że lekiem na samotność Roberta Lewandowskiego w ofensywie będzie Thomas Mueller polskiej kadry, czyli Karol Świderski.

- Ja bym postawił na Karola Świderskiego, bo między nim a Robertem Lewandowskim widać chemię. To jest człowiek, który wokół naszego kapitana potrafi świetnie pracować - mówi Sport.pl Chabiniak. Zaznacza, że trzymając odpowiednie proporcje, to właśnie gracz Charlotte jest Thomasem Muellerem polskiej kadry, o czym ekspert barwnie opowiedział w poniższym materiale wideo.

Zobacz wideo Michniewicz musi wprowadzić korekty. W meczu z Arabią Saudyjską Świderski powinien pomóc Lewandowskiemu

Chabiniak: Świderski jest idealnym kandydatem do gry z Lewandowskim

- Żeby zbudować Roberta, to trzeba dać mu kogoś, kto zabierze zainteresowanie obrońców. Świderski jest do tego idealny, bo jest piłkarzem mobilnym, który potrafi świetnie krążyć wokół napastnika. On w lidze MLS często gra zresztą na pozycji rozgrywającego. Sam o tym opowiadał, że na boisku w Charlotte jest ustawiany coraz niżej. Kto wie? Może dzięki temu reprezentacja doczeka się kolejnej "ósemki" czy "szóstki" - uśmiecha się Chabiniak.

Według niego Świderski jest zadaniowcem. Nie obraża się, gdy siada na ławce i wie, że jego zadanie polega na daniu impulsu po wejściu na boisko.

- On potrafi świetnie uderzyć, potrafi być skuteczny. Przypomnijmy sobie ile on dał ekipie Paulo Sousy, gdy wszedł do pierwszego składu w meczu Euro 2020 z Hiszpanią. Trafił wtedy w słupek, był bardzo groźny w ofensywie. On mi pasuje obok Roberta najbardziej. Bardziej niż obecnie Krzysztof Piątek, czy Arkadiusz Milik. Milik bardziej pasowałby mi na pozycję Lewandowskiego, czyli na "dziewiątkę". To byłaby jednak herezja, gdyby Michniewicz nawet po słabszym meczu z Meksykiem posadził Roberta na ławce - mówi Chabiniak.

Mecz z Arabią Saudyjską w czwartek o godz. 14.00. Przypomnijmy, że w teorii najsłabszy rywal biało-czerwonych w grupie C, niespodziewanie wygrał swój pierwszy mecz mistrzostw z Argentyną (2:1)

Więcej o: