Zaskakujące doniesienia. Katar żałuje organizacji mundialu? "Woleliby cofnąć czas"

Mundial dopiero co się zaczął, a Katarczycy już żałują decyzji o jego organizacji. O takich doniesieniach informuje Jon Sopel. - To było po prostu gigantyczne marnotrawstwo pieniędzy. Z pewnością woleliby cofnąć czas, żeby to się w ogóle nie wydarzyło. Ale nie ma już odwrotu - podkreślił dziennikarz.
Qatar Soccer WCup Draw
Fot. Hassan Ammar / AP Photo

Katar został wybrany gospodarzem mistrzostw świata w 2010 roku. Od początku ta decyzja wzbudzała wiele kontrowersji. Począwszy od afery korupcyjnej, poprzez termin rozegrania mistrzostw, na kwestii łamania praw człowieka kończąc. Do tego dochodzi stosunek państwa do mniejszości społecznych. Homoseksualizm jest karany więzieniem, a ludzie nie mogą publicznie okazywać sobie uczuć. W związku z tym wielu kibiców o odmiennej orientacji nie przybyło na mundial ze strachu przed wymiarem sprawiedliwości Kataru. A to tylko szczyt góry lodowej. Przy okazji mistrzostw na jaw wyszło zdecydowanie więcej przewinień organizatora mundialu. Jak donoszą media, teraz władze Kataru nie są już tak dumne z organizacji turnieju.

Zobacz wideo Polscy kibice bawią się w samolocie do Kataru [WIDEO]

Wszystko wyszło na jaw. Katar wolałby cofnąć czas

Na Katar spadła krytyka za sposób, w jaki traktują przyjezdnych pracowników. Przy budowie infrastruktury mundialu, życie straciło około 3500 robotników z Azji Południowej. Wielu pracowników z dnia na dzień zostało również bez pracy i pieniędzy potrzebnych do życia. To wszystko odbiło się szerokim echem na świecie. I jak donosi Jon Sopel, teraz Katarczycy żałują decyzji o organizacji mundialu. Mistrzostwa świata okazały się kompletną klapą i strzałem w kolano emira. 

- W ten weekend miałem bardzo fascynującą rozmowę z osobą, która blisko współpracuje z Katarem. Ta konwersacja rzuciła kompletnie inne światło na sprawę i pokazała mi, co teraz myślą ludzie w Katarze. I pragnę zaznaczyć, że to jest zdanie ogółu - wyjawił dziennikarz, po czym zacytował rozmówcę.

- "Dlaczego u licha zawracaliśmy sobie głowę tym mundialem? Wydaliśmy 200 miliardów. Jesteśmy oczerniani z powodu łamania praw mniejszości LGBT. Oskarżają nas, że daliśmy łapówkę, by otrzymać prawo do organizacji mundialu. Jesteśmy postrzegani, jakbyśmy byli wyjęci z czasów wiktoriańskich w prawie pracy, jakie mamy i w sposobie, w jaki traktujemy przyjezdnych pracowników. Na tych mistrzostwach nie zyskaliśmy nic dobrego" - przedstawił stanowisko Kataru dziennikarz.

- To było po prostu gigantyczne marnotrawstwo pieniędzy. Z pewnością woleliby cofnąć czas, żeby to się w ogóle nie wydarzyło. Ale nie ma już odwrotu - podkreślił Sopel. Dziennikarz zauważył, że skandale, które towarzyszą turniejowi, wpłyną negatywnie na relacje ze Stanami Zjednoczonymi. A na partnerstwie z tym państwem szczególnie zależy Katarowi. 

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Mistrzostwa świata zaczęły się dla gospodarzy również fatalnie pod względem sportowym. Już w pierwszym meczu reprezentacja Kataru przegrała aż 0:2 z Ekwadorem. Co więcej, piłkarze zapisali się niechlubnie w historii tego turnieju. To pierwsza drużyna gospodarza, która poniosła porażkę w meczu otwarcia. 

Więcej o: