Legenda piłki tłumaczy porażkę Kataru w meczu otwarcia. Zaskakująco

- Może [porażka - przy. red.] to kwestia klimatyzacji na stadionie, ponieważ Katarczycy są przyzwyczajeni do wyższych temperatur - analizował Jay-Jay Okocha po meczu Kataru z Ekwadorem. Gospodarze przegrali mecz otwarcia 0:2 Okocha w trakcie bogatej kariery występował m.in. w klubie z Kataru.
Mecz otwarcia: Katar - Ekwador, mundial Katar 2022. Doha, 20 listopada 2022 r.
Fot. Darko Bandic / AP Photo

W meczu otwarcie tegorocznych mistrzostw świata Katar przegrał 0:2 z Ekwadorem. Katarczycy przeszli do historii, jako pierwsza drużyna, która przegrała mecz otwarcia, jako gospodarz turnieju. Jednocześnie Katar zaprezentował się bardzo słabo na tle Ekwadorczyków, którzy przez praktycznie całe spotkanie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Z czego to mogło wynikać? Swoją teorią podzielił się Jay-Jay Okocha.

Zobacz wideo Person o mundialu w Katarze: Wstyd mi słuchać prezesa FIFA

"Może presja była na nich zbyt wielka". Okocha o przyczynie porażki Kataru z Ekwadorem 

- Ekwador podszedł do tego meczu bardzo profesjonalnie i wykonał swoją robotę. Zdobyli potrzebne trzy punkty, ale moim zdaniem Katar znacząco im to ułatwił - stwierdziła legenda nigeryjskiego futbolu, Jay-Jay Okocha. 49-latek w trakcie kariery klubowej występował w Katarze w latach 2006-2007 i teraz skomentował występ reprezentacji tego kraju podczas niedzielnego spotkania.

- Nie wiem, czy presja była na nich zbyt wielka, czy może to kwestia klimatyzacji na stadionie, ponieważ Katarczycy są przyzwyczajeni do wyższych temperatur. Trzeba jednak przyznać Ekwadorowi, że nie jest łatwo grać przeciwko gospodarzowi turnieju, a oni świetnie sobie poradzili - analizował Okocha. Były piłkarz Boltonu dobrze wie, co oznacza gra na mundialu, ponieważ sam wystąpił na trzech turniejach w 1994, 1998 i 2002 roku.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Teorię Okochy o presji potwierdził trener Kataru, Felix Sanchez. - Nie wytrzymaliśmy tego meczu - mówił Hiszpan po spotkaniu z Ekwadorem. Zapowiedział także, że jego reprezentacja może poprawić się w kolejnych spotkaniach z Senegalem (25 listopada) i Holandią (29 listopada).

Więcej o: