To dlatego Ekwadorczycy klękali po zdobytych bramkach. To już dziewięć lat

Po dwóch bramkach zdobytych w spotkaniu z Katarem (2:0) piłkarze Ekwadoru celebrowali poprzez klęknięcie na murawie i wskazanie palcami w kierunku nieba. Ten gest to uhonorowanie Christiana Beniteza, ekwadorskiego piłkarza, który w 2013 roku zmarł w Katarze na atak serca.
APTOPIX WCup Qatar Ecuador Soccer
Fot. Natacha Pisarenko / AP Photo

W niedzielę rozpoczęły się mistrzostwa świata w Katarze, w pierwszym spotkaniu gospodarze rywalizowali z Ekwadorem. Lepsza okazała się drużyna z Ameryki Południowej, która zwyciężyła 2:0 po bramkach Ennera Valencii.

Zobacz wideo Meksyk - rywal Polski na MŚ 2022 - jest strasznie krytykowany, a my im zazdrościmy

Ekwadorczycy klękali po bramkach z Katarem. W ten sposób upamiętnili Christiana Beniteza

Gdy napastnik celebrował strzelone gole, klękał i wskazywał w kierunku nieba, robili to również jego koledzy. Był to ich sposób na uhonorowanie Christiana Beniteza, zmarłego dziewięć lat temu ekwadorskiego napastnika, który grał m.in. w Birmingham City.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Benitez był ważną częścią reprezentacji, która walczyła o udział w mistrzostwach świata w 2014 roku, rozegrał w nich dziewięć spotkań, w których strzelił cztery bramki. Niestety nie doczekał końca eliminacji, gdyż 29 lipca 2013 r. zmarł na atak serca. 

Kilkadziesiąt dni wcześniej zawodnik podpisał kontrakt z katarskim klubem El Jaish. 28 lipca zadebiutował w tym zespole w spotkaniu z Qatar SC, nie odnotowano, aby zgłaszał problemy z sercem. Następnego dnia odszedł w wieku 27 lat.

Po jego śmierci władze ekwadorskiej federacji zastrzegły numer 11. Jako że ostatecznie udało się wywalczyć awans na mundial w 2014 roku, to ze względu na przepisy FIFA musiał on zostać udostępniony dla jednego z graczy (nosił go Felipe Caicedo). Od kilku lat reprezentanci znów mogą z niego korzystać, obecnie występuje z nim napastnik Michael Estrada.

Teraz gdy w Katarze odbywają się mistrzostwa świata, Ekwadorczycy ponownie uczcili pamięć Beniteza. W spotkaniu z Katarem uczynili to dwukrotnie i nie można wykluczyć, że w pozostałych meczach po zdobytych bramkach również będą klękać i wznosić ręce ku niebu.

Kolejne spotkanie na mistrzostwach świata Ekwador rozegra w piątek 25 listopada, gdy zmierzy się z Holandią.

Więcej o: