Podczas meczu otwarcia mundialu w Katarze na boisku nie było zbyt wielu emocji. Poza nieuznaną bramką dla reprezentacji Ekwadoru w 3. minucie gry wiało nudą. Nieco inaczej było na trybunach, gdzie kibice byli świadkami sprzeczki, która niemal przerodziła się w bójkę. Jak się okazuje, sprawa miała jednak pozytywny finał.
Już na początku spotkania zrobiło się dość nerwowo na trybunach. Po anulowaniu bramki dla Ekwadorczyków jeden z fanów skierował w kierunku kibiców z Kataru gest, który sugerował przekupienie sędziego. Katarczyk został wyprowadzony z równowagi i krzyczał w kierunku mężczyzny z Ameryki Południowej: "Zamknij się". Niemal doszło do rękoczynów, o czym więcej pisaliśmy ->>> TUTAJ.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl
Jak się okazuje, sprawa miała swoją kontynuację, na szczęście pozytywną. Obaj kibice nagrali filmik, w którym pojednali się. - Oto Peter i on jest dziś po to, aby oglądać mecz. Jesteśmy tu, by oglądać tę piękną grę. Vamos Ecuador - powiedział na nagraniu Katarczyk, podając dłoń kibicowi z Ekwadoru.
- Mamy w sobie pasję, która czasami konfrontuje ludzi, ale przyszliśmy tu razem dla sportu. Sport jednoczy ludzi. Życzę Katarowi wszystkiego najlepszego. Na razie ten mundial jest piękny, a wy jesteście przyjaźnie nastawieni - dodał kibic z Ekwadoru. Tym samym obaj panowie załagodzili spór i razem kontynuowali oglądanie meczu. Filmik z pojednania fanów obejrzało już ponad 6 milionów internautów. Spotkanie zakończyło się porażką Katarczyków 0:2. Obie bramki dla Ekwadoru zdobył Enner Valencia.