Kapitan Francji nie założy tęczowej opaski. Wyjaśnił swoje powody, a FIFA milczała

Hugo Lloris, kapitan broniącej tytułu mistrzów świata reprezentacji Francji, nie będzie nosił podczas turnieju w Katarze tęczowej opaski. - Będziemy grać w kraju, który musimy szanować - podsumował tę decyzję prezes francuskiej federacji Noel Le Graet.

Mistrzostwa świata w Katarze rozpoczynają się już 20 listopada. Choć pierwszy mecz jeszcze się nie odbył, już teraz można turniej ten uznać za najbardziej kontrowersyjny w historii piłki nożnej. Wszystko za sprawą oskarżeń pod adresem organizatorów. Katarczycy na porządku dziennym mają łamać prawa człowieka, kobiet, czy mniejszości. Podejrzewani są też o korupcję, a przy budowie stadionów na mundial, życie miały stracić tysiące pracowników. 

Zobacz wideo Małe nieporozumienie na konferencji i gierka na treningu. Fragment naszego live'a ze zgrupowania kadry

Hugo Lloris nie założy w Katarze tęczowej opaski. FIFA nie odpowiedziała na prośbę Francuzów

Jednym z tematów, którym piłkarskie środowisko żyje już od wielu miesięcy, jest manifestowanie poparcia dla środowisk LGBTQ+ podczas katarskiego turnieju poprzez noszenie tęczowych opasek kapitańskich. Homoseksualizm uważany jest w Katarze za przestępstwo i surowo karany. Grozi za niego nawet kara śmierci. "20 hoteli rekomendowanych przez FIFA na mistrzostwa świata w Katarze niechętnie podchodzi do goszczenia par homoseksualnych. A kolejne trzy tego odmawia - wynika z informacji, do których dotarły skandynawskie media" - pisał na Sport.pl Bartłomiej Kubiak.

Cristiano RonaldoPrzeciek z Man United. Ronaldo może już nie wracać

Najlepsze reprezentacje świata od dawna zastanawiają się, jak "rozegrać" ten bardzo delikatny temat podczas MŚ. Nie brakuje drużyn, które niezależnie od wszystkiego, chcą dać wyraz swemu poparciu dla mniejszości. Inne, po prostu wolą uniknąć kłopotów i zamieszania, i rezygnują z tęczowych opasek. W tym drugim gronie jest reprezentacja Polski. Robert Lewandowski wystąpi z klasyczną opaską. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Tęczowej opaski nie założy także Hugo Lloris, kapitan broniących tytułu mistrzów świata Francuzów. Jak informuje "L'Equipe", pierwotnie "Trójkolorowi" mieli dołączyć do akcji wspierającej mniejszości seksualne. Francuska Federacja Piłki Nożnej (FFF)  wystosowała nawet do FIFA dwa listy z zapytaniem, czy Lloris może założyć tego typu gadżet. FIFA jednak nie odpowiedziała ani razu. 

Dlatego też Francuzi, by uniknąć zamieszania i ewentualnych kar, zdecydowali się nie przystępować do akcji. - Będziemy grać w kraju, który musimy szanować - stwierdził na łamach "L'Equipe"  prezes francuskiej federacji Noel Le Graet. Poparł go właśnie Lloris. - Na ten temat mam oczywiście swoje osobiste zdanie. Zgadzam się z prezydentem Noelem Le Graetem. Kiedy jesteśmy we Francji, kiedy witamy obcokrajowców, często chcemy, aby przestrzegali naszych zasad, szanowali naszą kulturę, po prostu zrobię to samo, kiedy pojadę do Kataru. Potem mogę się z ich pomysłami zgadzać lub nie, ale muszę to szanować - stwierdził golkiper Tottenhamu.

Chęć noszenia opasek LGBTQ+ podczas mistrzostw świata wyraziły wcześniej także Niemcy, Holendrzy, Szwajcarzy, Walijczycy, Belgowie, Duńczycy i Anglicy. Ci ostatni są tak zdeterminowani, by dać wyraz swoim poglądom, że przygotowani są nawet na ewentualne kary finansowe. - Myślę, że istnieje możliwość, że zostaniemy ukarani grzywną. Jeśli tak, zapłacimy -  powiedział  w rozmowie ze Sky News Mark Bullingham, dyrektor generalny angielskiej federacji. 

Reprezentacja Francji na mundialu zagra w grupie D. Jej rywalami będą kolejno Australia (22 listopada), Dania (26 listopada) i Tunezja (30 listopada). 

Robert Lewandowski przywiózł do Kataru opaskę, którą dostał od Andrija SzewczenkiLewandowski zdecydował ws. ukraińskiej opaski, którą dostał od Szewczenki

Więcej o: