Chwila grozy na treningu Brazylii. Gwiazdor upadł. To mogły być fatalne urodziny [WIDEO]

Chwilę grozy przeżyli Brazylijczycy na treningu. Bruno Guimaraes, środkowy pomocnik pięciokrotnych mistrzów świata, po jednym ze starć, musiał z bólem stopy na chwilę opuścić zajęcia.
Zobacz wideo Oto przyszły bramkarz reprezentacji Polski. "Ma charakter, poczucie własnej wartości"

Bruno Guimaraes, 25-letni środkowy pomocnik, na treningu Brazylijczyków starł się z Fabinho. Pomocnikowi Liverpoolu nic się nie stało i mógł biegać dalej. Tymczasem u zawodnika Newcastle od razu można było zauważyć grymas bólu na twarzy. Po chwili trening został przerwany, bo Bruno Guimaraes usiadł na murawie i narzekał na ból. Po chwili otrzymał pomoc od fizjoterapeutów i zszedł poza boisko. Po kilku minutach i pomocy sztabu medycznego wrócił na trening.

To mogły być fatalne urodziny Bruno Gumaraesa

Jak informują brazylijskie media, widać było, że wciąż boli go jednak stopa i kilka razy kuśtykał. Dotrwał jednak do końca zajęć. Teraz brazylijscy kibice muszą liczyć, że rzeczywiście uraz nie jest poważny i zawodnik będzie mógł zagrać na mistrzostwach świata w Katarze. W razie poważnej kontuzji zawodnik mógłby mówić o sporym pechu. W środę, w dniu treningu, miał bowiem urodziny. Gdy wchodził na trening, reszta zawodników przywitała go brawami.

Bruno Guimaraes nie wątpliwie był jednym z zawodników, którzy najbardziej ucieszyli się z powołania na mundial od trenera Tite. W momencie ogłoszenia kadry na turniej był z rodziną i przyjaciółki, a na rękach trzymał syna Matteo. Po usłyszeniu nazwiska Guimaraes wszyscy zaczęli bardzo się cieszyć. 

Nawet gdyby zawodnik Newcastle nie mógł zagrać w Katarze, to trener Tite i tak ma w kim wybierać w środku pola. Mogą w nim bowiem zagrać Casemiro , Fred (obaj Manchester United), Fabinho, Lucas Paqueta (West Ham) oraz Everton Ribeiro (Flamengo).

Dotychczas Guimaraes w reprezentacji Brazylii zagrał osiem meczów. Zdobył w nich jedną bramkę, ale miał też cztery asysty.

Brazylijczycy są jednym z głównych faworytów do wygrania mundialu. Marzą, by powtórzyć sukces sprzed dwudziestu lat i znów zostać mistrzem świata.

W fazie grupowej Brazylijczycy zagrają z Serbią (24 listopada), Szwajcarią (28 listopada) oraz Kamerunem (2 grudnia).

Więcej o:
Copyright © Agora SA