Mundial. Stadion w Wołgogradzie już się rozpada. Grała tam Polska

Polska zagrała swój ostatni mecz na MŚ 2018 z Japonią (1:0) w Wołgogradzie. Rosyjski bloger Ilja Warłamow pokazał obecne zdjęcia stadionu, który powoli się rozpada.

Warłamow to znany rosyjski bloger, dziennikarz i fotograf. Jego profile w mediach społecznościowych śledzą setki tysięcy ludzi. 

- Jeszcze przed końcem mistrzostw [zdjęcia zrobił przed finałem Francja - Chorwacja - dop. red.] stadion w Wołgogradzie poddał się Wołdze - napisał w swoim wpisie blogowym. Wołgograd jest położony właśnie nad tą rzeką, ma ponad milion mieszkańców.

- Tak się kończy budowa z pominięciem odpowiedniej technologii, w pośpiechu i przy złodziejach, którzy wykorzystują każdą okazję - ocenia Warłamow. Zdjęcia na zewnątrz obiektu porażają, wszystkie można znaleźć na stronie Warłamowa.

Jak podają rosyjskie media to efekt potężnej ulewy. Agencja informacyjna "Novosti Volgograda" podała, że w dwie godziny spadło tyle deszczu, co zazwyczaj w ciągu dwóch miesięcy.

Warłamow nie zgadza się z takim postawieniem sprawy. Jak napisał, kilkaset metrów od stadionu stoi Kurhan Mamaja [miejsce poświęcone pamięci radzieckich żołnierzy - dop. red.], które w ogóle nie ucierpiało, mimo że istnieje od kilku dekad. Zdaniem Rosjanina "praw fizyki nie da się oszukać". To efekt zaniedbań względem kanalizacji czy zbyt słabych stoków.

Podobne problemy mogą mieć miejsce w stadionie w Niżnym Nowogrodzie. Kilka dni temu droga na obiekt nie wytrzymała mocnych opadów deszczu. - Jestem pewien, że za chwilę będzie wysyp podobnych informacji z innych miast - napisał na Twitterze Jarosław Bińczyk, dziennikarz Gazety Wyborczej, który opublikował w sieci zdjęcie.

Więcej o: