Wisła Kraków pozostaje na swoim stadionie. Ekstraklasa dogadała się z władzami miasta

Wisła Kraków nadal będzie grać na swoim stadionie. Władze miasta dogadały się z Ekstraklasą co do spłaty długu krakowskiego klubu.

Ostatnie dni były bardzo nerwowe dla kibiców Wisły Kraków. Przez długi krakowskiego klubu, spowodowanych brakiem opłat za dzierżawę stadionu (mowa o kwocie 7,5 miliona złotych), władze Krakowa wypowiedziały umowę dotychczasowemu operatorowi stadionu przy ulicy Reymonta 22. Przed "Białą Gwiazdą" pojawiła się wizja, że klub nie będzie mógł grać na swojej arenie w bieżącym sezonie.

Problemem był też czas, ponieważ do 11 lipca kluby występujące w Lotto Ekstraklasie musiałby przedstawić dokumenty, na którym stadionie będą grać w nadchodzącym sezonie.

Pomóc Wiśle Kraków postanowiły władze Ekstraklasy. Działacze zarządzający najwyższą klasą rozgrywkową dogadały się z urzędem miasta co do spłaty długu "Białej Gwiazdy". Ekstraklasa pokryje zobowiązania krakowian w pieniędzy, które miała otrzymać Wisła w ramach ekwiwalentu.

Oświadczenie w tej sprawie wydał na swoim profilu na Facebooku prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski.

Wisła Kraków również wydała oświadczenie w sprawie stadionu, w którym dziękuje prezesowi Ekstraklasy, Marcinowi Animuckiemu, oraz prezesowi PZPN, Zbigniewowi Bońkowi, którzy swoimi działaniami pomogli w osiągnięciu końcowego porozumienia.

"Informujemy, że dzisiejsze rozmowy między Prezesem Zarządu Ekstraklasy SA Marcinem Animuckim i Prezydentem Miasta Krakowa Jackiem Majchrowskim pozwoliły na znalezienie rozwiązania, które umożliwi Wiśle Kraków rozgrywanie meczów na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana. 

Spotkanie to stanowi kontynuację wcześniejszych negocjacji Zarządu Wisły Kraków SA z Ekstraklasą SA przy udziale Prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej - Zbigniewa Bońka. Klub zwrócił się do Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego z propozycją harmonogramu realnych spłat zadłużenia, licząc na wypracowanie modelu satysfakcjonującego dla obu stron.

Klub kieruje ogromne podziękowania w stronę Ekstraklasy SA i Prezesa PZPN Zbigniewa Bońka za czynny udział w tej sprawie." - czytamy w oświadczeniu Wisły.