Mistrzostwa świata. Zbigniew Boniek zdradził na Twitterze: Mundial w Katarze może mieć 48 drużyn

Kończący się mundial w Rosji może być ostatnim w formule 32 drużyn. Zbigniew Boniek zdradził, że na mistrzostwach w Katarze możemy oglądać już 48 drużyn, choć pierwotnie miało to być dopiero w 2026 roku. W ten sposób łatwiej będzie awansować Polsce.

Według planów FIFA, mundial w Rosji miał być ostatnim "tradycyjnym", bo kolejne mistrzostwa w Katarze zaplanowano nie na czerwiec i lipiec, ale na listopad i grudzień, ze względu na niezwykle wysokie temperatury na Bliskim Wschodzie. Z kolei mistrzostwa świata w 2026 roku miały już przybrać zupełnie nową formę i w USA, Kanadzie i w Meksyku miało pojawić się już 48 krajów. 

Jak wyglądałby turniej. FIFA planuje 16 grup po trzy zespoły. Dwa pierwsze wychodzą do fazy pucharowej, w której odbyłoby się pięć faz  (1/16, 1/8, ćwierćfinały, półfinały i finał). Europa dostanie 16 miejsc - obecnie ma 13 - dzięki czemu Polsce byłoby łatwiej awansować na mundial. Azja dostanie 8 miejsc (obecnie 4,5), Afryka 9 (5), Ameryka Północna i Środkowa 6 (obecnie 3,5), Ameryka Południowa 6 (4,5), a Oceania jedno (0,5).

48 drużyn już w Katarze?

Okazuje się jednak, że powiększenie mundialu może nastąpić wcześniej i napisał o tym sam Zbigniew Boniek. - Mundial w Katarze też chyba będzie 48-zespołowy. Tak ćwierkają wróbelki - napisał Zbigniew Boniek na swoim Twitterze.

Za szybszymi zmianami optuje federacja południowoamerykańska, czyli CONMEBOL, która chciałaby mieć aż 6 miejsc na mistrzostwach. Zwolennikiem zmian jest także Gianni Infantino i już teraz mówi, że się, że FIFA sprawdza możliwości logistyczne Kataru. Gdyby Katar nie był w stanie przygotować 48 baz treningowych, to FIFA mogłaby przenieść część drużyn i kilkanaście spotkań do sąsiednich krajów, jak np. Kuwejt.

- Dla wszystkich w świecie federacji to jest i wygodne i dochodowe rozwiązanie: więcej państw podekscytowanych udziałem, więcej kasy. A kto ma wygrać mistrzostwo świata to i tak będzie musiał być najlepszy w siedmiu meczach, jak dotychczas. Esencja się nie zmienia. Martwicie się że poziom się obniży? Może się obniży. Ale czy łatwiejszy awans to zawsze niższy poziom? Widziałem Albanię w Euro. Jakoś jej rywalom nie było z nią zbyt łatwo. Na pewno nie będą to już mistrzostwa elitarne. Ale jak to wpłynie na poziom, nie wiemy - mówił w 2017 roku Zbigniew Boniek dla Sport.pl 

Lubisz ciekawostki sportowe i niebanalne teksty. Wypróbuj nasz nowy newsletter. Zapraszamy, Łukasz Godlewski i Janusz Sadłowski

Zobacz wideo