Mundial 2018. Brazylia - Belgia 1:2. Roger: Brazylijczycy grali tak, jakby ich piłka parzyła w stopy

- Belgia zasłużenie awansowała. Gra bardzo dobrze, a z kontry niesamowicie. Brazylijczycy starali się odpowiedzieć, ale grali tak, jakby ich piłka parzyła w stopy - ocenia Roger Guerreiro. Pochodzący z Brazylii były reprezentant Polski komentuje dla Sport.pl hitowy ćwierćfinał mundialu.

To był bardzo dobry mecz, bo bardzo dobra była Belgia. W brazylijskiej telewizji od razu oceniono, że największą przewagą Belgów był ich kontratak. Drugi gol był świetny, oni pokazali błyskawicznie wyjście w stylu tego z ostatniej minuty 1/8 finału z Japonią. Spektakularna szybkość i skuteczność. Zrobili to, co mają świetnie wypracowane i okazało się, że to im dało awans do półfinału.

Brazylia w drugiej połowie zagrała lepiej niż w pierwszej, ale to było za mało. Kiedy przegrywasz 0:2, to jesteś nerwowy. Brazylijczycy tacy byli, tracili wiele piłek, a to nie jest dla nich normalne. Niecierpliwili się, zamiast spokojniej i pewniej skończyć poszczególne akcje. Grali tak, jakby ich piłka parzyła w stopy. To był problem, przez to trudno było odrobić straty.

Brazylia strzeliła na 1:2, atakowała, ale Belgia jednak kontrolowała sytuację, dobrze się broniła, potrafiła wyjść do przodu i spokojnie utrzymać tam piłkę. Zagrała bardzo dobry mecz. Była lepsza, zasłużenie awansowała do półfinału.

Świetni byli Hazard i De Bruyne. De Bryune strzelił pięknego gola, więc może jego bym wskazał jako gracza meczu. I jeszcze wyróżniłbym Lukaku. Tak naprawdę wszyscy Belgowie zasłużyli na to, żeby ich chwalić.

Czy Belgia może zostać mistrzem świata? Oczywiście. Skoro pokonała Brazylię, to już ma pewność, że ją na to stać. Chociaż moim faworytem jest Francja. Bardzo pewnie wygrała z Urugwajem. Spodziewam się, że Francja jednak wygra z Belgią, a później zostanie mistrzem świata.

Dlaczego wyżej oceniam Francję? Belgia i Francja mają świetnych zawodników ofensywnych. Z jednej strony błyszczą Hazard, De Bryune czy Lukaku, z drugiej Mbappe, Griezmann i Giroud. Ale defensywa Francji jest lepsza od tej belgijskiej. Tej drugiej przytrafia się więcej błędów. Dlatego uważam, że do finału awansuje Francja.

Jeśli lubisz czytać Sport.pl, wypróbuj nasz nowy newsletter >>>