Mistrzostwa świata w piłce nożnej. Kolumbia - Anglia. Gary Lineker: "Pi****yć mnie. Płaczę"

Anglia w ćwierćfinale mundialu po serii rzutów karnych! Awans drużyny Garetha Southgate'a na Twitterze mocno przeżywała legenda tamtejszej reprezentacji, Gary Lineker.

W 57. minucie rzut karny wykorzystał Harry Kane, w trzeciej z pięciu doliczonych minut do remisu doprowadził Yerry Mina. O tym, kto z pary Kolumbia - Anglia awansuje do ćwierćfinału mistrzostw świata, zdecydować musiała dogrywka, a później rzuty karne.

Dla Anglików seria jedenastek była zmorą. Wyspiarze po raz ostatni rzuty karne na dużym turnieju wygrali w 1996 roku podczas Euro, kiedy wyeliminowali Hiszpanię. Zespół Southgate'a przełamał tę fatalną passę, wygrywając 4:3.

Emocjami z kibicami za pośrednictwem Twittera dzielił się były reprezentant Anglii, dziś ekspert stacji BBC, Gary Lineker. 57-latek przed rzutami karnymi napisał jedynie: "Proszę".

Gdy jego prośby zostały wysłuchane, hamulce puściły. "Pi****yć mnie. Płaczę. Tak tak tak." oraz "Futbol. Nie ma niczego takiego jak to. Niczego" - napisał Lineker po zwycięstwie Anglików.

W ćwierćfinale MŚ Anglicy zmierzą się ze Szwedami. To spotkanie w sobotę o godz. 16.00.

Jeśli lubisz czytać Sport.pl, wypróbuj nasz nowy newsletter

Gareth Southgate odkupił karnymi dawne winy, Anglia jest w ćwierćfinale

Najnowsze informacje