Mistrzostwa świata w piłce nożnej. Brazylia - Meksyk. Neymar z najlepszym meczem na mundialu

"Uważajcie na teatralne sztuczki Neymara" - apelował do sędziów Andres Guadrado przed meczem z Brazylią. Piłkarz PSG, jak na magika przystało, zna wiele sztuczek i na szczęście, przeciwko Meksykowi popisywał się tymi piłkarskimi. Efektownie rozpoczął akcję, którą następnie skończył golem. Brazylia wygrała 2:0 i awansowała do ćwierćfinału.

Neymar toczący się ze stromego stoku podczas lawiny, zawijany w pajęczą sieć i kręcący się jako szaszłyk na ruszcie. To efekty wyobraźni kibiców rozbawionych jego upadkiem w meczu ze Szwajcarią. Zmontowany film zyskał ogromną popularność w Internecie.

W dotychczasowych meczach mundialu Neymar pozostawał w cieniu Coutinho. Strzelił tylko jednego gola Kostaryce, gdy wynik był już wcześniej rozstrzygnięty przez wspomnianego piłkarza Barcelony.

Inny Neymar

Faza pucharowa przyniosła zmianę nie tylko jego fryzury. Neymar wreszcie był najlepszym piłkarzem swojego zespołu. Część energii, którą wcześniej marnował na efektowne upadki, przeznaczył na grę w piłkę.

W drugiej połowie będąc przed polem karnym Meksyku efektowanie zagrał piłkę piętą do Williana i wbiegł w „szesnastkę”. Dośrodkowaną piłkę wbił wślizgiem do pustej bramki. Brazylia wyszła na prowadzenie, a Neymar zdobył swoją 57 bramkę, w 89 występie w narodowych barwach.

Pod koniec meczu, Meksykanie skupiali się na odrobieniu jednobramkowej straty i spuścili Neymara z oka. Ten błędu nie wybaczył i przeprowadził akcję lewym skrzydłem. Wpadł w pole karne Ochoi i delikatnie trącił piłkę czubkiem buta. Bramkarz Meksyku odbił futbolówkę, ale tylko nieznacznie zmienił tor jej lotu. Firmino dobił do pustej bramki i ustalił wynik meczu. Neymar do gola dołożył asystę.

Pokutował za opinię

Neymar udaje albo przynajmniej dokłada coś od siebie – wydaje się, że taka opinia panuje wśród sędziów. Gdy w drugiej połowie długo nie podnosił się z murawy, Layun nadepnął go na kostkę.

Sędzia główny mógł tego nie dostrzec. Zamieszanie było spore, ale sędziowie VAR zobowiązani byli dostrzec niesportowe zachowanie Meksykanina. Zbagatelizowali sytuację, bo leżał Neymar, a przecież on zazwyczaj udaje. Tym razem, każdy kto oglądał powtórkę tego zajścia nie miał wątpliwości, że ból nie był udawany. Ekspresyjna reakcja była zrozumiała.

Brazylijczyk skończył mecz bez kontuzji. Ze prawą nogą wszystko jest w porządku – dał temu dowód asystując przy bramce Firmino. W ćwierćfinale Brazylia zagra z Belgią lub Japonią.

Jeśli lubisz czytać Sport.pl, wypróbuj nasz nowy newsletter

Brazylia - Meksyk. Neymar znów obrzydliwie symulował?

Brazylia - Meksyk. Neymar i Roberto Firmino dają zwycięstwo! Brazylia w ćwierćfinale mundialu