Mistrzostwa świata 2018. Chorwacja - Dania. Kasper Schmeichel rozgoryczony po porażce w 1/8 finału

Kasper Schmeichel mógł być bohaterem Danii. Bramkarz obronił rzut karny w końcówce dogrywki, a potem jeszcze dwie jedenastki w konkursie rzutów karnych. Dania odpadła jednak z Chorwacją (1:1, k.2:3). Bramkarz nie krył rozgoryczenia.

Kasper Schmeichel grał fantastyczny mecz w 1/8 finału przeciwko Chorwacji. Bramkarzowi reprezentacji Danii udało się obronić rzut karny w końcówce dogrywki wykonywany przez Lukę Modricia, a potem jeszcze dwie jedenastki w konkursie rzutów karnych. 

Niestety, jego kraj odpadł z mundialu. Tuż po meczu bramkarz był wyraźnie poirytowany.  

- Te obrony to gó**o dały. Nawet nie wiem nawet, co powiedzieć. Jestem załamany. Włożyliśmy w ten mecz wiele sił i nic z tego nie mamy. Byliśmy blisko spełnienia marzeń. Wydaje mi się, że byliśmy lepsi - mówi Schmeichel dla "bt.dk".

Schmeichel może być zadowolony ze swojej gry. Dobrą ocenę może wystawić mu także jego ojciec - legendarny Peter Schmeichel. Były bramkarz m.in Manchesteru United był na stadionie i żywiołowo reagował na poczynania swojego syna. Realizatorzy często go pokazywali, a Peter miał sporo okazji na emocjonalne reakcje. 

Kasper Schmeichel to także najlepszy bramkarz trwającego mundialu. Duńczyk obronił aż 21 strzałów, a jego skuteczność to 91,3 %.

Więcej o:

Najnowsze informacje