Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2018. Japonia - Polska. Japonia wymieniła 118 podań od 82. minuty. Adam Nawałka o końcówce: Jestem zadowolony, gdy wykonywane są założenia

- Jestem zadowolony, gdy wykonywane są założenia. A my zakładaliśmy grę w niskim pressingu - powiedział Adam Nawałka o końcówce spotkania, która wzbudziła wściekłość kibiców. Od 82. minuty Japonia wymieniła aż 118 podań, w czym nie przeszkodzili jej Polacy.

Japonia mimo że przegrywała z Polską 0:1 broniła wyniku dającego jej awans. Senegal przegrywał z Kolumbią 0:1 i ostatecznie o awansie Japonii zadecydowała klasyfikacja fair play.

Z tego względu rywale nawet nie udawali, że próbują gonić wynik. Podawali między sobą piłkę na własnej połowie, a Polacy nawet nie próbowali odebrać im piłki, broniąc w ten sposób prowadzenia.

O "farsie" pisały nawet zagraniczne media zwracając uwagę na żenujące zachowanie piłkarzy obu drużyn (więcej tutaj).

Od 82. minuty Japonia wymieniła aż 118 celnych podań! Wszystkie miały miejsce w okolicach środka boiska, a Polacy nic z tym nie zrobili. W tym czasie mieli prawie 50 podań. Łącznie w całym meczu Japonia wymieniła 469 celnych podań.

Polacy w tym czasie mieli zaledwie jedną udaną próbę odbioru.

Jeżeli lubisz czytać o sporcie, to na pewno zechcesz wypróbować nasz nowy newsletter

Jak zasady Fair play decydują o wyjściu z grupy

Tak będzie wyglądała faza pucharowa [DRABINKA]

Najnowsze informacje