Mistrzostwa świata 2018. Trening wyrównawczy reprezentacji Polski. "No i co z tym Lewandowskim?"

10 piłkarzy pojawiło się w poniedziałek wczesnym wieczorem na boisku w Soczi, by odbyć tzw. trening wyrównawczy. Adam Nawałka nie zamknął zajęć dla mediów.

Gdy inni wkładali buty, Kamil Glik ze spuszczoną głową, kopiąc piłkę przed siebie, spacerował już po murawie. Po chwili dołączył do niego Adam Nawałka. Obrońca AS Monaco, który w niedzielę w meczu z Kolumbią wszedł na boisko z ławki (jako trzeci rezerwowy), przez kilka minut rozmawiał z selekcjonerem.

Rozmawiali ze sobą też rosyjscy ochroniarze, którzy pilnują kompleksu Sputnik Sport, gdzie od blisko dwóch tygodni trenują Polacy. - No i co z tym Lewandowskim - zapytał jeden z nich. - Ale jego tutaj nie ma - odpowiedział drugi. - No wiem, widzę, ale co z nim? Zobacz, jak słabo wczoraj zagrał. W Bawarii super piłkarz, a tu? Nic.

Lewandowskiego na poniedziałkowym treningu zabrakło, bo Nawałka zorganizował tzw. zajęcia wyrównawcze. Na boisku w bazie Sputnik pojawiło się 10 piłkarzy. Oprócz Glika byli to Łukasz Fabiański, Bartosz Białkowski, Thiago Cionek, Artur Jędrzejczyk, Karol Linetty, Jakub Błaszczykowski, Rafał Kurzawa, Sławomir Peszko i Arkadiusz Milik.

- Piłka cały czas w powietrzu, podajemy na dwa kontakty, teraz na jeden i przejście na głowę - prowadził rozgrzewkę Bogdan Zając. A potem tłumaczył zawodnikom kolejne ćwiczenia. Te mogliśmy obserwować do końca, bo zajęcia zwyczajowo po kwadransie nie zostały zamknięte dla przedstawicieli mediów.

Lubisz ciekawostki sportowe i niebanalne teksty. Wypróbuj nasz nowy newsletter

Mundial. Terminarz mistrzostw świata

Drabinka finałowa i terminarz

Wytypuj wyniki Mundialu

Więcej o: