Mistrzostwa świata w piłce nożnej. Arabia Saudyjska - Egipt. Saudyjczycy wygrywają "mecz o honor"

W pierwszym "meczu o honor" podczas mistrzostw świata w Rosji, Arabia Saudyjska wygrała z Egiptem 2:1. To oznacza, że Egipcjanie rywalizację w gr. A zakończyli na ostatnim miejscu, Saudyjczycy zajęli 3. lokatę.

- Mieliśmy bardzo duże ambicje i plany. Zespół dobrze przepracował okres przygotowawczy, ale w pierwszych spotkaniach tego nie pokazaliśmy. Teraz musimy udowodnić swoją wartość, i zebrać kolejne doświadczenia - mówił przed poniedziałkowym spotkaniem z Arabią Saudyjską trener reprezentacji Egiptu, Hector Cuper.

Tej wartości Egipcjanie do końca nie potrafili jednak udowodnić. Właściwie udowodniło ją dwóch piłkarzy: Essam El Hadary i Mohamed Salah. Pierwszy, w wieku 45 lat i 161 dni, zaliczył mundialowy debiut, w którym obronił rzut karny, a drugi strzelił gola dającego Faraonom remis. Piłkarze Cupera łącznie na mistrzostwach świata w Rosji zdobyli tylko dwie bramki, obydwie autorstwa Salaha.

W poniedziałek to jednak Saudyjczycy zagrali dużo lepiej. Strzelili dwa gole, a mogli strzelić więcej, ale swoje okazje marnowali jednak Al Dawsari, Bahbir czy Otayf. Przede wszystkim doskonałą sytuację zmarnował jednak Fahad Mosaed Al Muwallad, który w 41. minucie spotkania nie wykorzystał rzutu karnego. Jedenastkę obronił wspomniany El Hadary, który meczem z Saudyjczykami zadebiutował na mundialu, w wieku 45 lat i 161 dni, stając się tym samym najstarszym uczestnikiem w historii MŚ.

"Mecz o honor" w grupie A, po bramkach Al Faraja i Al Dawsariego, wygrała Arabia Saudyjska, dzięki czemu zakończyła rywalizację grupową na trzecim miejscu. Egipt udział w mundialu zakończył na ostatniej pozycji.

Najnowsze informacje