Mistrzostwa świata 2018. Polska - Kolumbia 0:3. Polakom należał się rzut karny? "Wcześniej faulował Krychowiak"

W 68. minucie meczu Polski z Kolumbią (0:3) Robert Lewandowski został staranowany przez Radamela Falcao i Santiago Ariasa w polu karnym Davida Ospiny. Choć wydawało się, że biało-czerwonym należała się jedenastka, wątpliwości rozwiał były polski sędzia międzynarodowy Rafał Rostkowski.

Przy stanie 0:1 piłkarze Nawałki domagali się podyktowania rzutu karnego za ewidentny faul na Robercie Lewandowskim. To, że przewinienie na napastniku Bayernu Monachium miało miejsce, nie ulega żadnej wątpliwości. Prowadzący zawody Cesar Ramos nie mógł jednak w tym przypadku wskazać na jedenasty metr.

- Sędzia mógł karnego podyktować, gdyby wcześniej nie faulował Grzegorz Krychowiak. Sędziowie VAR zapewne to zobaczyli i nie mogli podjąć innej decyzji niż zostawienie tej sytuacji - wyjaśnił w rozmowie z serwisem Sport.pl Rafał Rostkowski.

KarnyKarny screen

Drużyna Adama Nawałki zawiodła. Po porażce z Senegalem 1:2 starcie z Kolumbią było dla Polaków meczem o wszystko. Ponownie nie wyszło. Brakowało pomysłu, tempa, jakości. Nie zabrakło jedynie zaangażowania. Biało-czerwoni byli zespołem o klasę gorszym od rywala.

Zespół pożegna się z rosyjskim mundialem spotkaniem z Japonią 28 czerwca. Azjaci powalczą o awans do fazy pucharowej, Polacy już tylko o honor.