Mistrzostwa świata 2018. Mecz Brazylia - Kostaryka. Neymar zapomniał o powtórkach wideo. VAR "zabrał" mu karnego

Brazylia pokonała w piątek Kostarykę 2:0 po bramkach Philippe Coutinho i Neymara. Z zagrań Brazylijczyka bardziej niż jego techniczne popisy i gola zapamiętamy jednak próbę wymuszenia rzutu karnego, która byłaby udana, gdyby nie interwencja systemu VAR.

W 78. minucie spotkania przy stanie 0:0 Neymar padł w polu karnym po starciu z Geancarlo Gonzalezem. Początkowo sędziujący zawody Bjorn Kuipers wskazał na jedenasty metr, ale po analizie powtórki zmienił decyzję. Nic dziwnego, Neymar próbował jedenastkę wymusić, a kontakt pomiędzy nim a Gonzalezem był minimalny i nie spowodował upadku.

Decyzję Kuipersa pochwalił m.in. były polski sędzia międzynarodowy Rafał Rostkowski. - Holender Bjorn Kuipers pokazał wielką klasę. Nie upierał się przy swoim, nie szedł w zaparte, wybrał decyzję najlepszą dla futbolu. To było wzorowe użycie systemu VAR - ocenił Rostkowski.

Brazylia ostatecznie pokonała Kostarykę 2:0 i po dwóch kolejkach ma na koncie cztery punkty. Drugie miejsce w tabeli zajmują Serbowie (3 pkt, ale jeden rozegrany mecz), trzecie Szwajcarzy (1 pkt, jeden mecz), a stawkę zamyka zespół z Kostaryki (0 pkt po dwóch meczach). Serbia zmierzy się ze Szwajcarią w piątek wieczorem - początek o godz. 20.