Portugalia prowadziła od 4. minuty po golu Cristiano Ronaldo. Później Maroko zaczęło przeważać, ale do najbardziej kuriozalnej sytuacji doszło w doliczonym czasie gry. Medhi Benatia, obrońca Maroka, poklepał po plecach stopera Portugalii, a Pepe teatralnie upadł na murawę i zaczął symulować.
Sytuację na Twitterze skomentował Gary Lineker, były reprezentant Anglii.
- Widzę, że Pepe to nadal fi*t -napisał na TT Lineker.
Pepe przez lata miał łatkę boiskowego brutala, ale gdy sam zostanie zaatakowany, to często symuluje, aby wymusić faul na arbitrze. O ile w ostatnich sezonach mniej faulował niż w przeszłości, o tyle widać, że symulowanie wciąż mu się zdarza...