Sport.pl

Mundial 2018. Hotel kadry pod specjalnym nadzorem. "Nawet piłkarze, gdy zapomnieli akredytacji, mieli problem z dostaniem się do swojego pokoju"

Z rosyjską policją ochraniającą kadrę w Soczi nie ma żartów: przekonali się o tym paparazzi z Polski, zatrzymani po zrobieniu piłkarzom zdjęć na balkonie hotelu.

Opalający się bez koszulek Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Jakub Błaszczykowski – już pierwszego dnia pobytu w Hyatcie w Soczi polscy piłkarze zostali sfotografowani z okien sąsiedniego hotelu przez paparazzich. 
- Chyba nikt nie chciałby, żeby ktoś robił mu zdjęcia z ukrycia. A z tego, co wiem, odpowiednie służby w Rosji już się tym zajęły. Panowie musieli się gęsto tłumaczyć ze swojej obecności tutaj - mówi rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski. Według niektórych informacji, policja zatrzymała trzech fotografów z Polski, nam udało się potwierdzić informacje o dwóch.

Z policją, OMON-em i Specnazem pilnującym kadry nie ma żartów. Funkcjonariusze rosyjskich służb specjalnych jeżdżą wszędzie za autobusem kadry w małym busie, z bronią budzącą respekt. Boczne drogi na trasie przejazdu kadry są blokowane. A i funkcjonariusze stojący pod hotelem potrafią szturchnąć, gdy ktoś nie posłucha natychmiast ich polecenia, albo zwrócić uwagę, żeby siedzieć bardziej elegancko na murku przy hotelu, bo to miejsce publiczne. Dostęp do hotelu niby wydaje się łatwiejszy niż dwa lata temu w La Baule, gdzie osób postronnych nie wpuszczano nawet przez bramę otaczającą dziedziniec przed „L’Hermitage”. Hyatt w Soczi jest inaczej położony, przy samej ulicy, dlatego ściślejsza kontrola jest w środku, a nie na zewnątrz. W hotelu jest kilka bramek bezpieczeństwa, piłkarze i działacze nawet idąc na hotelowy basen muszą dać się prześwietlić.

- Gdy jakiś piłkarz zapomniał ze sobą akredytacji, przez pierwsze dni nie był wpuszczany na piętro, miał problem z wejściem do swojego pokoju. Teraz już nas poznają, ale Rosjanie nadal przywiązują dużą wagę do bezpieczeństwa. Bramki, wykrywacze metalu – wylicza Jakub Kwiatkowski. - We Francji tego nie było, a na pewno nie w takiej ilości i aż tak nie rzucało się w oczy.

Bądź na bieżąco z informacjami sportowymi. Wszystko o mundialu i nie tylko. Zapisz się do newslettera.

Więcej o:

Najnowsze informacje

Komentarze (27)
Mundial 2018. Hotel kadry pod specjalnym nadzorem. ?Nawet piłkarze, gdy zapomnieli akredytacji, mieli problem z dostaniem się do swojego pokoju?
Zaloguj się
  • jansiemaszko

    Oceniono 20 razy 14

    Gonić to bydło! Gonić!

  • bratjolki

    Oceniono 17 razy 5

    Odnoszę wrażenie , ze jeśli chodzi o Rosję to nawet jak chwalicie to .... krytykujecie.
    Ze we Francji było mniej?
    Dlatego tez maja Bataclany, Charlie H, nożowników na ulicach i księży z poobrzynanymi głowami.
    Tak jest jak się walczy z dziczą urzędnikami w mundurach.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 3 razy 3

    rosyjskie tajne służby prześladuję wolna polską prasę
    W tym jest ewidentnie widoczna złowroga ręka Kremla, Kongijskiego Związku Eskimosów, Pekińskiego Związku Dorożkarzy oraz Koła Gospodyń Wiejskich z Pcimia Górnego.

  • vald

    Oceniono 2 razy 2

    "Gdy jakiś piłkarz zapomniał ze sobą akredytacji, przez pierwsze dni nie był wpuszczany na piętro, miał problem z wejściem do swojego pokoju"
    Aha. Tzn że waletował gdzieś na parterze, albo mu rozbili namiot na murawie. Po tych kilku dniach koledzy przynieśli mu akredytację i wreszcie mógł wejść. No cóż jeśli to prawda, to lekcja pokory iście w ruskim stylu.
    Oj dziennikarze dziennikarze.Wy to umiecie nakręcić temat.

  • Aubo Lessi

    Oceniono 2 razy 2

    hej, ale komu oni to sprzedadzą, skoro na Kanale łączy nas piłka są codziennie relacje, piłkarze u masażysty, piłkarze w majtkach, jedzący, pijący, oglądający, trenujący, śmiejący się, brak tylko wideo z toalety.

  • 31.februarius

    Oceniono 6 razy 2

    Bartusiu, Pawełku,

    napiszcie, proszę, coś jeszcze.
    Napiszecie?!

  • boliver

    Oceniono 12 razy 2

    Pompowanie balonika,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX