Mistrzostwa świata w piłce nożnej. Argentyna - Islandia. Niespodzianka w pierwszym meczu gr. D. Messi zmarnował karnego!

Niespodzianką zakończył się pierwszy mecz gr. D mistrzostw świata w Rosji. Argentyna zremisowała 1:1 z debiutującą na mundialu Islandią. Na piątkowego hat-tricka Cristiano Ronaldo nie odpowiedział Leo Messi, który w sobotę bramki nie zdobył, a w dodatku zmarnował karnego.

Argentyńczycy kontrolowali mecz od samego początku. Już w pierwszych minutach swoje okazje mieli m.in. Leo Messi, czy Sergio Aguero. Swoją przewagę zawodnicy Jorge Sampaoliego udowodnili w 19. minucie. Aguero otrzymał podanie w pole karne, wykonał dwa zwody i świetnie uderzył lewą nogą, nie dając szans bramkarzowi Islandczyków.

Pięć minut później był już jednak remis. Duże zamieszanie pod polem karnym Argentny najlepiej wykorzystał Alfred Finnbogason, który pokonał Willy`ego Caballero, zdobywając tym samym pierwszą bramkę dla Islandii, w jej mundialowym debiucie.

Kolejne minuty pierwszej, jak i drugiej połowy należały znów do Argentyńczyków. W 64. minucie mieli najlepszą okazję do tego, by podwyższyć prowadzenie, bo polski sędzia Szymon Marciniak, podyktował jedenastkę za przewinienie jednego z obrońców Islandii. Do wykonania jedenastki podszedł Messi, strzelił w kierunku lewego słupka, ale Hannes Halldorsson wyczuł jego intencje i uchronił swój zespół przed utratą bramki.

Marciniak w trakcie całego spotkania miał sporo pracy, Argentyńczycy kilka razy domagali się rzutu karnego, m.in. wtedy, gdy w polu karnym przewrócony został Cristian Pavon. Zawodnik na co dzień występujący w Boca Juniors, domagał się podyktowania jedenastki, ale polski arbiter pozostał niewzruszony.

Do końca Argentyna przeważała, cały czas mając niemal 80 proc. posiadania piłki, ale drugiego gola nie była w stanie już strzelić. Mecz zakończył się remisem 1:1, co z pewnością dla Islandczyków, debiutujących na mundialu, jest dobrym wynikiem.