Sport.pl

Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2018. Kadra trenuje w Soczi bez Rafała Kurzawy

Nie o 11, tylko o 10, by uniknąć wysokiej temperatury i palącego słońca. Czwartkowy trening kadry w Soczi rozpoczął się wcześniej, niż pierwotnie planowano. Na boisko razem z drużyną nie wybiegł Rafał Kurzawa, który uszkodził staw skokowy.

Piłkarze rozpoczęli zajęcia w siłowni, która stoi tuż obok treningowego boiska w Soczi. Po kilkunastu minutach rozgrzewka odbywała się już jednak w słońcu. Była godz. 10.15, może 10.20. W każdym razie wcześniej niż pierwotnie zakładano, bo jeszcze w środę wieczorem trening planowany był na 11.

- Cały czas w ruchu, aktywnie. Ale startujemy na mój sygnał, żeby nie wpaść na siebie - pokrzykiwał trener od przygotowania fizycznego Remigiusz Rzepka.

Jego polecenia wykonywało 22 zawodników. Czyli o jednego za mało, bo na boisku w trakcie rozgrzewki (otwartej dla mediów) nie pojawił się Rafał Kurzawa. 25-letni pomocnik dzień przed meczem z Litwą (4:0) uszkodził staw skokowy. Na razie nie wiadomo, ile potrwa jego przerwa w treningach.

Reszta zawodników trenowała normalnie. Wszystkie ćwiczenia wykonywał nawet Kamil Glik, który od końcówki zgrupowania w Arłamowie zmaga się z kontuzją barku.

W czwartek w Rosji startują mistrzostwa świata - na Łużnikach w Moskwie gospodarz imprezy zmierzy się z Arabią Saudyjską. Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

Najnowsze informacje

Komentarze (10)
Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2018. Kadra trenuje w Soczi bez Rafała Kurzawy
Zaloguj się
  • index_finger

    0

    Unika się upałów? Przecież przed nimi dwa mecze z drużynami z ciepłych krajów.
    Nie ma to jak relaks i oglądanie zalet VAR w klimatyzowanych pokojach.

  • sylenth

    0

    powstał jak Glik z popiołu

  • ferryk

    Oceniono 1 raz -1

    Jak oni trenowali ,że jeden uszkodził sobie staw skokowy inny barkowy. Uszkodzenie w walce na boisku to rozumiem ale to już drugi przypadek. Jeden przewrotka drugi wywrotka.Potencjalnie 2-zawodników na ławce , trzeci leci w nagrodę nie wiadomo za co i kadra skurczy się do 11-tki przed pierwszym meczem. Myślę ,że coś źle zrobiono w przygotowaniach , to nie powinno się zdarzyć.

  • edza4

    Oceniono 1 raz -1

    Pompowanie balonu trwa,komu i czemu to ma służyć,przecież wiadomo że Polacy rozegrają trzy spotkania,jak im wyjdą te mecze to zagrają i czwarty.Mecz z Litwą pokazał że z kondycją jest na bakier,a o jakiejś taktyce trzeba zapomnieć, raczej patrzę na to wszystko sceptycznie,aby nie popaść w fanatyzm jak po mistrzostwach europy gdzie odtrąbiono sukces,którego raczej nie było.

  • 4litery4

    Oceniono 3 razy -3

    Prawdziwi kibice zasiądą w paczką czipsów i piwem w ręku w swoich wygodnych fotelach, w obowiązkowym stroju kibica - koszulka plus szalik z Biedronki, będą kibicami, trenerami, taktykami, komentatorami. Zaczyna się raj dla frajerów - czyli tych "kibiców" z trybun Narodowego z meczu Polska - Litwa, którzy 90% meczu spędzili gapiąc się w swoje smartfony. Igrzysk Panie im potrzeba. Aha, nie zapomnijcie pomalować policzków swoich latorośli. Cześć Wam Pajace !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX