Ile zarabiają sędziowie na mundialu?

Ile zarabiają arbitrzy na MŚ? Pod koniec marca 2018 roku FIFA ogłosiła listę arbitrów, którzy będą sędziować podczas nadchodzących mistrzostw świata. Na liście znalazła się również polska trójka sędziowska z Szymonem Marciniakiem na czele, pomagać mu będą na liniach Tomasz Listkiewicz i Paweł Sokolnicki.

Wiele osób pewnie zastanawia się, ile można zarobić na sędziowaniu podczas mundialu. Trzeba przyznać, że jeżeli danemu arbitrowi głównemu uda się dostać na listę sędziów, którzy będą prowadzić spotkania mistrzostw świata, to na pewno nie będą na nich stratni.

Ile można zarobić na mundialu?

Wszystko zależy od rangi oraz doświadczenia sędziego, a także czy dany arbiter będzie pracował na boisku czy przy systemie VAR. Rozjemcy z topu, mający rangę Elite Panel, zgodnie z obowiązującym kontraktem za sam udział w turnieju otrzymają 70 tysięcy dolarów plus dodatkowe 3 tysiące dolarów za każdy prowadzone przez siebie spotkanie. Taką rangę ma 16 sędziów głównych obecnych na mundialu, w tym Szymon Marciniak. Asystenci zarobią znacznie mniej, ale raczej też nie będą narzekać na swoje zarobki. Za sam udział dostaną po 25 tysięcy dolarów plus 2 tysiące dolarów za każdy mecz. Sędziowie z niższą rangą, mniejszym doświadczeniem, a także Ci którzy będą pracować przy VAR, a nie na boisku, będą mieli odpowiednio pomniejszoną pensję.

Jeżeli chodzi o zarobki arbitrów głównych, to widać tutaj zdecydowany wzrost kwoty jaką otrzymają sędziowie. Względem mundialu w 2010 roku główni rozjemcy zarobią 2 razy więcej. Podczas mistrzostw świata w RPA arbitrzy dostawali po 35 tysięcy dolarów, natomiast 4 lata temu za pracę podczas mistrzostw świata w Brazylii sędziowie otrzymali 50 tysięcy dolarów.

Ile można było zarobić na Euro?

Zarobki podczas Euro 2016 były znacznie niższe, niż te które będą podczas mistrzostw świata. Podczas niedawnego europejskiego turnieju za sam udział UEFA płaciła sędziom 30 tysięcy euro, natomiast ich asystentom po 20 tysięcy euro.

Do tego dochodziły diety za każdy dzień spędzony we Francji w ramach Euro. Z tego tytułu arbitrzy otrzymywali dziennie po 200 euro.

Sumując te dane, to Szymon Marciniak za udział w mistrzostwach świata, plus 25 dni które spędził we Francji otrzymał 35 tysięcy euro, czyli ponad 150 tysięcy złotych.

Ile można zarobić w Ekstraklasie

W porównaniu do tego co zarabiają sędziowie międzynarodowi, pensja sędziego ekstraklasowego na pewno nie powala. Jednak w porównaniu do tego ile średnio zarabia się w Polsce, mało kto pogardziłoby pensją sędziego piłkarskiego na poziomie Lotto Ekstraklasy. Zawodowy główny arbiter w Polsce, który prowadzi spotkania w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, z samego kontraktu z PZPN'em zarabia około 10-13 tysięcy złotych miesięcznie. Do tego dochodzi jeszcze bonus za każde poprowadzone spotkanie. Za 90 minut meczu (nie licząc oczywiście całej papierologii oraz przygotowań motorycznych) arbitrzy otrzymują 3600 złotych brutto. Asystent sędziego może liczyć na 2 tysiące złotych brutto, natomiast sędziowie techniczni na 500zł

Na zapleczu Ekstraklasy wygląda to słabiej, ponieważ główny rozjemca w meczu I Ligi za swój mecz zarobi mniej, niż sędzia asystent w meczu Ekstraklasy. Arbitrzy w tych rozgrywkach zarabiają 1,4 tysięcy złotych brutto, ich asystenci 800zł, a sędziowie techniczni 300zł.

Jak to wygląda w innych ligach?

W przypadku Premier League wszystko jest uzależnione (podobnie jak w przypadku  pieniędzy za sędziowanie w meczach MŚ czy Lotto Ekstraklasy) od doświadczenia, klasy sędziego oraz ilości spotkań. Ci najbardziej doświadczeni zawodowi arbitrzy, zgodnie ze swoimi kontraktami, zarabiają około 70 tysięcy funtów (ok. 100 tysięcy dolarów) rocznie. Mniej znani i nie sędziujących tylu spotkań co Ci z topu, według umów podpisanych ze związkiem zarabiają od 38,5 tysiąca funtów (ok. 55 tysięcy dolarów) do 42 tysięcy funtów (około 60 tysięcy dolarów) rocznie. Do tego należy doliczyć jeszcze 1150 funtów (1640 dolarów) za każde spotkanie w Premier League. Arbitrzy sędziujący na zapleczu najwyższej ligi angielskiej mają podobnie skonstruowane kontrakty i mają taką samą podstawę, zależną od swojej rangi. Jedyną większą różnicą jest fakt, że za każde spotkanie Championship otrzymują bonusowo „jedynie” 600 funtów (około 850 dolarów).

W większości topowych lig zagranicznych sędziowie nie zarabiają tak jak w Premier League, czyli z góry narzucona pensja, a do tego jeszcze bonusy w zależności od ilości prowadzonych spotkań. W La Liga, Bundeslidze, Serie A, czy Ligue 1 kwota pieniędzy dla arbitrów jest uzależnione tylko od ilości sędziowanych pojedynków. Wśród tak zarabiających sędziów, co może być zaskakujące dla wielu kibiców piłki nożnej, najlepiej opłacanymi arbitrami w Europie są... Hiszpanie. Sędzia z tego kraju zarabia 5,2 tysiąca funtów (około 7,4 tysiąca dolarów) za mecz. Następni w kolejności są niemieccy arbitrzy. Oni mogą liczyć na 3150 funtów (ok. 4,5 tysiąca dolarów) za jeden pojedynek piłkarski. Niewiele mniej zarabiają za spotkanie Włosi, ponieważ oni dostają równo 3 tysiące funtów (4270 dolarów) Jeszcze mniej za mecz inkasują sędziowie francuscy, ponieważ na ich konto po spotkaniu wpada 2,4 tysiąca funtów (3,4 tysiąca funtów)

Ile zarabia sędzia w europejskich pucharach?

W tym momencie musimy znowu posłużyć się terminem, że to zależy od jego kategorii i doświadczenia. Sędziowie mający rangę Elite, która upoważnia m.in. do prowadzenia spotkań Ligi Mistrzów, zarabiają 5,5 tysiąca funtów (7,8 tysiąca dolarów) za mecz.

Arbitrzy, którzy mogą pochwalić się rangą Elite Development zarabiają 3,8 tysiąca funtów (5,4 tysiąca dolarów) za spotkanie.

Z Anglii do Arabii Saudyjskiej za pieniędzmi

Jednym z najlepszych angielskich sędziów był Mark Clattenburg. Był, ponieważ na początku 2017 roku zrezygnował z sędziowania spotkań w Premier League, na rzecz pracy w Arabii Saudyjskiej. 43-letni szkoleniowiec został szefem sędziów w tamtejszym związku piłkarskim.

Nie wiemy czy Anglik spełnia się w tej roli w Arabii Saudyjskiej, ale na pewno nie narzeka na zarobki w kraju z Bliskiego Wschodu. Po odliczeniu wszystkich podatków, na konto Clattenburga wpada co roku 500 tysięcy funtów (około 710 tysięcy dolarów), plus do tego premie i bonusy.

"Podjęliśmy kroki by z kilkoma zawodnikami się pożegnać" Janusz Melaniuk, dyrektor sportowy Lechii Gdańsk odmładza drużynę [DOGRYWKA]

Najnowsze informacje