Zgrupowanie kadry. Sesja fotograficzna trenerów, ligowy klasyk i najazd japońskich dziennikarzy

Niedzielne popołudnie, przed pierwszym dniem zgrupowania piłkarskiej reprezentacji Polski upłynęło we Wrocławiu pod znakiem spotkania sztabu szkoleniowego z dziennikarzami, oglądania meczów Ekstraklasy, oraz sesji fotograficznej w nowych strojach. W poniedziałek spodziewani są pierwsi piłkarze i . najazd japońskich dziennikarzy.

Niedzielną konferencję prasową z Adamem Nawałką i Tomaszem Iwanem trzeba było nieco przyspieszyć. Związek poprosił dziennikarzy o stawienie się pół godziny przed pierwotnie planowanym terminem. Powód? Adam Nawałka nie chciał się spóźniać na mecz Śląska z Wisłą Płock (1:1). Grzecznie przeprosił dziennikarzy i szybko uciął próby pokonferencyjnych pogawędek. Trudno powiedzieć, czy na ligowym spotkaniu kogoś szczególnie wypatrywał. Wiadomo, że wcześniej pod obserwacją współpracowników trenera byli dwaj piłkarze z Płocka - Konrad Michalak i Damian Szymański. Ten pierwszy w starciu ze Śląskiem zagrał 20 minut, drugiego zabrakło z powodu kartek.

Po wizycie na stadionie miejskim sztab szkoleniowy już w hotelu oglądał ligowy klasyk. W starciu Legi z Wisłą w akcji zobaczyliśmy trzech powołanych na marcowe zgrupowanie - Artura Jędrzejczyka, Michała Pazdana i Krzysztofa Mączyńskiego. Dobrych min nasi reprezentanci nie mieli, bo Legia przegrała u siebie 0:2.

Sesja foto w nowych strojach

Sztab szkoleniowy w niedzielę wziął także udział w sesji fotograficznej, która odbyła się w hotelu Metropol. Trenerzy musieli sfotografować się w nowych reprezentacyjnych strojach, które będą obowiązywały podczas najbliższych meczów towarzyskich oraz na mundialu.

Piłkarze na sesję pójdą w poniedziałek, gdy tylko dotrą do Wrocławia. Niektórzy przed obiektywami ustawią się zapewne późnym wieczorem, bo ostatni gracze do hotelu dotrą dopiero przed godziną 19:00. Oficjalna prezentacja nowych koszulek reprezentacji odbędzie się natomiast w środę. To jak mogą wyglądać stroje ujawnił niedawno portal Footy-Headlines.

Japońskie oblężenie

Na marcowym zgrupowaniu kadry czuć będzie, że mundial zbliża się wielkimi krokami. Na trzy miesiące przed rozpoczęciem imprezy w Rosji naszą kadrą mocno zainteresowali się japońscy dziennikarze. By podglądać w akcji turniejowego rywala, na mecze z Nigerią i Koreą Południową, akredytowało się kilkunastu przedstawicieli tamtejszych mediów. Mają oni pojawić się we Wrocławiu już w poniedziałek. Japończycy są tak ciekawi tego co u nas się dzieje, że sami zamówili sobie nawet tłumaczenie z polskiego na japoński konferencji prasowej po meczu w Chorzowie. Jak przyznał rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski nagminne są też prośby tamtejszych dziennikarzy o możliwość rozmowy z Robertem Lewandowskim, który w Azji jest wielką gwiazdą. Z polskim kapitanem ekskluzywny wywiad ma przeprowadzić NHK jeden z największych nadawców telewizyjnych w Japonii. 

Dziennikarze z innych krajów, z którymi Polska zmierzy się na mundialu (Senegal i Kolumbia) na  razie do Polski się nie wybierają.